Forum
 

Mazur: Zadłużenie klubu jest normalne

Gorące dni w zabrzańskim Górniku. We wtorek z funkcją dyrektora sportowego pożegnał się Tomasz Wałdoch, a zawodnicy nadal czekają na premię za awans do ekstraklasy. Działacze Górnika uspokajają i zapewniają, że kryzysu w klubie nie ma. Mimo to Górnik wraz z firmą Allianz - sponsorem strategicznym - postanowili poszukać dodatkowych sponsorów. 

Współpraca na murawie - rzecz niezbędna. W meczu piłkarze kontra działacze, czasami wynik znany jest z góry.

- Wiadomo, że zaległości są, ale my skupiliśmy się na grze. Runda się zakończyła i dopiero teraz będzie czas na rozmowę na temat o zaległych pieniędzy - stwierdził Grzegorz Bonin, piłkarz Górnika Zabrze.

Pieniądze, na które zawodnicy czekają od kilku miesięcy. Nieoficjalnie mówi się, że piłkarze nie dostali jeszcze pieniędzy za awans do ekstraklasy. Klub zalega również z premiami za ostatni miesiąc. Działacze apelują jednak o spokój, bo ich zdaniem skala problemu nie jest duża. - U nas robi się wielkie awantury. Zadłużenie klubu jest normalne, tak jak w każdej innej firmie - informuje Łukasz Mazur, prezes Górnika Zabrze.

Mimo to władze Górnika i firma Allianz postanowili poszukać dodatkowego sponsora. Poszukiwania mogą jednak trochę potrwać, a drużyna potrzebuje wzmocnień już teraz. Dlatego przy doborze zawodników główną rolę będą odgrywały nie umiejętności, a pieniądze. - Takich zawodników, którzy będą zarówno na odpowiednim poziomie sportowym, ale również ich oczekiwania finansowe nie będą zbyt wygórowane - mówi Adam Nawałka, trener Górnika Zabrze.

Na takie kontrakty jak słynne już kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie Gorawskiego, Strąka czy Karwana - Górnika po prostu nie stać. To złe wieści nie tylko dla piłkarzy, ale i kibiców. - My możemy tylko wpłynąć na działaczy poprzez rozmowę z nimi... Zrobić jakąś propagandę na stadionie, żeby coś się po prostu poprawiło - tłumaczy Adrian Niemczyk, kibic Górnika Zabrze.

O to jednak nie będzie wcale łatwo. Górnik, dzięki głównemu sponsorowi do niedawna uchodził za klub stabilny finansowo, teraz zwiększonego dopływu gotówki nie może być pewien. - Allianz bodaj już zrobił takie założenie, że jeśli nie będzie nowego stadionu w Zabrzu to wycofuje się z tego więc być może nie dotyczy to tylko sprawy prestiżowej, ale może nie mają tyle pieniędzy na sport - stwierdza Jacek Błasiak, dziennikarz "Sportu".

I być może dlatego klubu na wiele rzeczy nie stać. - Chciałbym aby wszystkie drużyny ubierać w oryginalny sprzęt, ale na dzień dzisiejszy klubu po prostu na to nie stać - informuje Tomasz Wałdoch. Były dyrektor Górnika ze swoją funkcją pożegnał się we wtorek. Oficjalny powód - problemy rodzinne.

- Można mu wierzyć, ale pod hasło sprawa rodzinna można bardzo wiele podciągnąć, bo to może być też utrzymanie tej rodziny - mówi Jacek Błasiak, dziennikarz "Sportu".

Ta piłkarska zabrzańska rodzina kończy rok w minorowych nastrojach, ale z nadzieją, że już niedługo sytuacja się poprawi.

źródło: Telewizja Silesia



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online