Forum
 

Gołoś w Górniku chce wrócić do wielkiego futbolu

Niewielu piłkarzy w polskiej lidze miało tak długą przerwę w grze, jak Konrad Gołoś, który po dwóch latach przerwy postara się wrócić do futbolu w Górniku Zabrze.
Tym razem żadnej konferencji prasowej nie było. Konrad Gołoś przyjechał w niedzielę do Zabrza, wsiadł do autokaru i pojechał na zgrupowanie do Zakopanego. Być może w ciągu najbliższego tygodnia zapadną pierwsze decyzje, czy były reprezentant Polski na dłużej zostanie w Zabrzu.

Wałdoch jedzie do Zakopanego

- Konferencji nie było, bo nie wiemy czy Konrad będzie naszym zawodnikiem. Chcemy po prostu zobaczyć w jakiej jest dyspozycji. Sam wybieram się od wtorku do Zakopanego. Popatrzymy, zobaczymy kilka sparingów i podejmiemy decyzję - twierdzi Tomasz Wałdoch, dyrektor sportowy Górnika, zdradzający, że temat przyjazdu Gołosia do Zabrza nie jest nowy. - Zainteresowałem się Konradem, kiedy Wisła nie podpisała z nim nowej umowy. Pamiętam, że kilka lat temu był to jeden z bardziej kreatywnych piłkarzy w lidze. Grał w kadrze, zresztą bardzo dobrze jest wspominany też w Zabrzu. Oczywiście, że wiem o jego problemach zdrowotnych i bardzo długiej przerwie. Dlatego dziś po prostu przyglądamy się w jakiej piłkarz jest dyspozycji - dodaje Wałdoch.

Gołoś pierwszy raz trafił do Zabrza trzy lata temu, kiedy w klubie pojawił się Allianz. Latem 2007 roku sprowadzono między innymi Tomasza Hajtę, Jerzego Brzęczka, Tomasza Zahorskiego i właśnie Gołosia, który został wypożyczony na rok z krakowskiej Wisły. Piłkarz zajął miejsce na prawej stronie pomocy i jesienią był jednym z najlepszych piłkarzy Górnika.

90 minut z Ruchem

- Grał naprawdę dobrze. Mia, i pewnie ma, ogromne serce do gry, jest bardzo ambitny, uwielbia grę do przodu, czasami tylko zbyt mocno „kocha” piłkę - wspomina Gołosia Jerzy Brzęczek. - Szkoda, że stracił przez zdrowie tyle miesięcy. W polskiej lidze niewielu jest piłkarzy z takim potencjałem, jaki Konrad miał przed kontuzją. Życzę mu jak najlepiej. Górnik jesienią 2007 roku grał naprawdę dobrą piłkę. W dużej mierze dzięki Konradowi.

Jesienią 2007 roku Gołoś trafił do kadry Leo Beenhakkera. Wcześniej miał już na koncie dwa mecze w reprezentacji. Wtedy wydawało się, że jest bardzo poważnym kandydatem do gry w kadrze ma mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii. Nic z tego. Zimą miał zabieg łąkotki, ale większym problemem okazała się borelioza, na którą zachorował po ugryzieniu przez kleszcza. Piłkarz był bardzo osłabiony, długo się leczył, nie potrafił z oczywistych względów odzyskać formy. Wiosną tylko raz zagrał cały mecz. Z Ruchem na Stadionie Śląskim. Potem nie był w stanie spędzić na boisku 90 minut, choć początkowo nikt nie wiedział, co jest przyczyną jego słabości. Chorobę podleczył, ale Górnik nie zdecydował się zapłacić za niego wpisanej w kontrakcie sumy transferu definitywnego.

Minęły ponad dwa lata

- Świetny chłopak. Ambitny i bardzo dobry piłkarz, ale kwota była bardzo wysoka, a Konrad miał duże problemy ze zdrowiem. Dlatego wrócił do Wisły - wspominał swego czasu Krzysztof Hetmański, były dyrektor sportowy Górnika.

W Wiśle przez dwa lata (2008-10) Gołoś nie zagrał żadnego meczu w lidze. Rzadko był zdrowy, ponad pół roku stracił po operacji kolana, a już jesienią 2008 roku, czyli krótko po powrocie do Krakowa, borelioza też ponownie dała o sobie znać. Ostatecznie latem tego roku - po wygaśnięciu kontraktu - Wisła nie zdecydowała się podpisywać z nim nowej umowy. Gołoś w barwach Górnika, w których zagrał ostatni mecz w ekstraklasie, pierwszy raz pokaże się w środę, kiedy zabrzanie zagrają w Zakopanem sparing z Sandecją Nowy Sącz. - Pewnie sam Konrad jest ciekaw jak prezentuje się po tak długiej przerwie - dodaje Wałdoch. Dodajmy, że Gołoś ostatni raz wybiegł na boisko w meczu ekstraklasy 3 maja 2008 roku. Zagrał w barwach Górnika 80 minut z Bełchatowem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online