Forum
 

Tylko lepiej?

Z pięciu pozostałych do końca sezonu meczów, ten jutrzejszy wydaje się dla Górnika najłatwiejszy. Stal od kilku dni jest już zdegradowana do II ligi.
Jak już wygraliśmy z Pogonią to teraz może być już tylko lepiej - mówił po wygranym meczu w Szczecinie Michał Pazdan, środkowy obrońca Górnika, który jutro będzie musiał walczyć nie tylko o trzy punkty, ale tez o to, by nie ujrzeć żółtej karki. Eliminowałaby go ona z gry w Łodzi z ŁKS, a to może być kluczowe spotkanie w walce o awans.

Dmuchają na zimne
W Zabrzu "dmuchają na zimne". Drużyna w tym sezonie nie potrafiła wygrać przed własną publicznością między innymi z Dolcanem Ząbki i Flotą Świnoujście. Dlatego nikt głośno nie powie, że mecz ze Stalą będzie tylko formalnością. - Oczywiście, że potrzebna jest pełna koncentracja i najlepiej byłoby w miarę szybko zapewnić sobie wygraną. Z drugiej strony trudno nam sobie wyobrazić inny wynik niż zwycięstwo. Zespół ma świadomości, że wykonał w ostatnich tygodniach kawałek bardzo dobrej roboty, ale też jeden nieudany mecz wszystko może zaprzepaścić - uważa prezes Górnika, Łukasz Mazur.

Gratulacje dla... Widzewa
Faktycznie, biorąc pod uwagę tylko ostatnich pięć kolejek, to Górnik zdobył w lidze najwięcej punktów. Pozwoliły one na "zgubienie" w walce o awans Pogoni i prawdopodobnie ŁKS, bo trudno przypuszczać, by łodzianie minęli w tabeli zabrzan i Sandecję, tracąc do nich po sześć punktów. W walce pozostaje jednak Sandecja, która też gra w niedzielę na własnym boisku. O ile jednak Górnik gości zdegradowaną już Stal Stalową Wolę, to zespół z Nowego Sącza gra z Widzewem. - Powiem krótko, chciałbym Widzewowi w niedzielę złożyć gratulacje z powodu awansu do ekstraklasy - dodaje prezes Górnika.
Zabrzanie tej wiosny w żadnym z rozegranych meczów nie byli takim faworytem jak będą jutro. Co innego tydzień później, kiedy zagrają w Łodzi. Dlatego wspomniany Pazdan i kilku jego kolegów będzie pewnie uważać, by nie podpaść sędziemu. Każda kolejna kartka eliminuje z gry na boisku ŁKS także Sebastiana Nowaka, Roberta Szczota i Adama Dancha, a to byli w Szczecinie gracze wyjściowej jedenastki.

Dla wielu to zaszczyt
Stal po przesądzonej w środę degradacji może zagrać w Zabrzu młodzieżą. Skoro wiadomo, że zespół będzie grał w drugiej lidze i odejdzie z niego wielu zawodników, trener Janusz Białek nie wyklucza postawienia na młodszych zawodników, którzy mają jedną z ostatnich szans gry w pierwszej lidze z silnym rywalem. - Oczywiście, że Górnik jest zdecydowanym faworytem. Nie tylko tego meczu, ale też do awansu. Na boisku się jednak nie położymy. Dla naszych młodych chłopaków to zaszczyt zagrać na boisku takiego klubu. Wielu zawodników ma świadomość, że może to być pierwszy i ostatni raz w czasie ich przygody z piłką - dodaje J. Białek.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online