Forum
 

Copik: Niech Górnik przegra ten ostatni raz

- Niech teraz jeszcze Górnik Zabrze przegra, a potem już wygrywa wszystko do końca. Miejsce takiego klubu, z takimi kibicami, jest w ekstraklasie - mówi defensor MKS-u Kluczbork Tomasz Copik.
Beniaminek z Kluczborka transferowej zimy nie przespał. Sprowadzenie doświadczonego Tomasza Copika z GKS-u Jastrzębie okazało się strzałem w „10”. 32-latek udowodnił, że wciąż jest w stanie grać na najwyższym poziomie. - Z taką dyspozycją poradziłby sobie nawet w ekstraklasie! - podkreśla trener MKS-u, Ryszard Okaj. Zbliżająca się I-ligowa kolejka będzie dla Copika szczególna. Urodzony w Knurowie piłkarz stanie bowiem naprzeciwko Górnika Zabrze - drużyny, w której barwach zadebiutował w ekstraklasie. - Byłem, jestem i pozostanę kibicem Górnika - deklaruje Copik. - Jeszcze pół roku temu chodziłem na Roosevelta na mecze, a teraz tam zagram… Życzę zabrzanom jak najlepiej. Wielkie tradycje, wspaniali kibice… Tej drużyny nie może w kolejnym sezonie braknąć w elicie.

- Porażka z Kluczborkiem może jednak Górnika znacznie od ekstraklasy oddalić…
- Niech jeszcze tylko z nami ten ostatni raz … przegrają, a potem zwyciężą we wszystkich pozostałych meczach i awansują (śmiech). Tego im życzę. Tak naprawdę jednak Górnik sam skomplikował sobie sytuację, zaliczając zdecydowanie za dużo potknięć. Presja tam jest niesamowita… Sentymentów z naszej strony jednak być nie może. Wiadomo, z jaką „firmą” gramy i mobilizować nikogo nie trzeba.

- Pamięta pan, kiedy poprzednim razem dane było zmierzyć się z zabrzanami?
- Oj… Chyba jeszcze w Łęcznej.

- Tak. Dokładnie 8 listopada 2003. Wszedł pan na ostatni kwadrans.
- I pamiętam, że nawet miałem „setkę”… Zmarnowaliśmy też karnego i przegraliśmy 0:2.

- W niedzielę może być inaczej. Chyba nikt nie spodziewał się, że w trzech ostatnich meczach zgarniecie komplet punktów…
- My po prostu robiliśmy, co do nas należy. Już w przegranym meczu w Lublinie nasza gra wyglądała bardzo dobrze, ale nie było szczęścia. W końcu jednak musieliśmy zaskoczyć. W zimie wykonaliśmy kawał dobrej roboty.

- Strefa spadkowa ogląda wasze plecy z coraz dalszej odległości…
- Spokojnie. Przed nami jeszcze kupa grania. Chciałbym, żebyśmy szli stale tym tropem i zapewnili sobie utrzymanie wcześniej niż na finiszu. Tak, aby było spokojniej. Ostatni mecz mamy przecież u siebie z Katowicami i będzie można jeszcze Górnikowi pomóc…

- Wie pan, na której pozycji znajduje się MKS w tabeli liczonej od października?
- Na siódmej?

- Na czwartej. A Górnik?
- Ósma?

- Siedemnasta!
- Dobrze, ale statystyki przecież nie grają! Cała otoczka tego meczu już robi wrażenie. Mają otworzyć na stadionie dodatkowe sektory, na pewno będzie komplet. Transmisja telewizyjna, do tego bardzo dobra murawa … Fajnie, gdybyśmy podtrzymali tę dobrą passę. Przede wszystkim musimy zagrać konsekwentnie w tyłach. Powtarzam: niech Górnik w niedzielę ostatni raz przegra, a potem spokojnie wkroczy do ekstraklasy. Życzę mu tego z całego serca!

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online