Forum
 

Jędrych nie rozmawia z kandydatami na trenera

Magiczna data "14 grudnia" jest dziś jedyną odpowiedzią na wszystkie pytania dręczące kibiców z Roosevelta. I nie tylko ich.
Ryszard Komornicki od przyciężkiej atmosfery panującej w ostatnich tygodniach w zabrzańskim klubie pojechał odpoczywać do Szwajcarii. I najwyraźniej zostawił plan do realizacji. - Na dziś pracujemy trybem, który został przygotowany przez sztab szkoleniowy pod kierunkiem trenera Komornickiego - mówi prezes Górnika, Jędrzej Jędrych. Najwyraźniej ma na myśli rozmowy kontraktowe z obecnymi (jeszcze) i przyszłymi (być może) piłkarzami zabrzańskiej drużyny. Tych pierwszych - mimo ogłoszenia przez klub oficjalnej listy transferowej - na razie nie ubywa. Tych drugich - nie przybywa, bo też środki, jakie oferować może na razie Górnik, zapewne nie rzucają potencjalnych partnerów na kolana. - Owszem, jest w klubie długa lista nazwisk graczy, proponowanych nam przez współpracujących z nami trenerów, menedżerów czy naszych byłych zawodników. Obejmuje ponad 30 osób, są na niej m.in. piłkarze z Bałkanów, Czech, Słowacji czy Brazylii. A także z Polski oczywiście. I jeszcze Polacy, którzy grają za granicą, a chętnie wróciliby do kraju - dość oględnie, unikając konkretów, mówi prezes Jędrych. - Zdecydowana większość owych nazwisk to jednak sprawa przyszłościowa. Będziemy monitorować ich rozwój, w niektórych zaś przypadkach - również czekać na... koniec ich dotychczasowych kontraktów. Grupa, z którą prowadzę rozmowy na temat gry w naszym klubie, jest zdecydowanie mniejsza - dodaje jeszcze sternik klubu z Roosevelta.
Przypomina też, że sprawy transferowe to tylko "wycinek" z całego zestawu zadań, z jakimi w tej chwili zmaga się zarząd. - Pracujemy również nad konstrukcją budżetu na rok 2010, ale także nad wstępnym trzyletnim planem finansowym - tłumaczy. I podkreśla to, czego akurat specjalnie uzasadniać nie trzeba. - A piłkarze swymi wynikami specjalnie nie ułatwiali nam rozmów z potencjalnymi sponsorami.
Część odpowiedzi na pytania związane ze składem zespołu, ale i środkami, jakimi dysponować będzie sztab trenerski w przyszłym roku, poznamy zapewne 14 grudnia. To "magiczna data" czyli dzień obrad rady nadzorczej zabrzańskiej spółki. Sternik Górnika - przynajmniej na tę chwilę - odrzuca jednak wszelkie rozważania na temat ewentualnych zmian na trenerskiej ławce. - Pan żartuje? - żachnął się Jędrzej Jędrych, gdy usłyszał pytanie o to, czy wśród realizowanych przezeń obecnie zadań są także rozmowy z potencjalnym następcami Ryszarda Komornickiego. I pewnie wie, co mówi, skoro - jak podkreśla - akurat ten zakres decyzji pozostaje w wyłącznej kompetencji zarządu, a nie rady nadzorczej. Chociaż... - Doskonale zdaję sobie również sprawę z tego, że ostateczne decyzje w każdym temacie należą do właściciela - zaznacza ostatecznie prezes. Prośba o komentarz do plotki, że decyzje w tej sprawie miałyby zapaść już dziś, nie miałyby więc żadnego sensu...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online