Forum
 

Pożegnalne spotkanie

14 grudnia jeszcze raz zbierze się rada nadzorcza spółki. Pewnie wtedy zapadnie więcej konkretnych decyzji.
Ostatni w tym roku trening odbędą dziś piłkarze Górnika Zabrze. Na boisko wyjdą o godzinie 10:00, a dwie godziny później cały zespół spotka się z prezesem Jędrzejm Jędrychem. Przynajmniej dla kilku zawodników może to być jedna z ostatnich wizyt w klubie. Nie jest tajemnicą, że lista tych, z którymi Górnik chce się rozstać jest długa.

Na 61. urodziny
Co usłyszą piłkarze? Z pewności kilka zdań komentarza po wizycie prezesa i trenera Ryszarda Komornickiego w Warszawie. Najważniejsze osoby w klubie prawdopodobnie pozostaną na swoich stanowiskach. Prawdopodobnie, nie znaczy na pewno. Póki nie ma oficjalnego komunikatu można spodziewać się różnych scenariuszy, a na razie Allianz Polska, czyli właściciel Górnika, głosu nie zabiera.
Rozmowy w Warszawie trwały dwa dni. Władzie Allianz Polska wysłuchały wszystkich, spotkania trwały w sumie kilkanaście godzin, jednak trudno mówić o konkretach. Bardziej słuchano i zadawano pytania, dając pracującym w klubie osobom trochę czasu na udzielenie konkretnych odpowiedzi.
Te powinny się pojawić 14 grudnia, a więc na 61. urodziny Górnika. Wtedy w godzinach przedpołudniowych jeszcze raz spotka się w Warszawie rada nadzorcza.
Najistotniejsze pytania dotyczą przede wszystkim budżetu na rok 2010 i ewentualnych zmian kadrowych w drużynie. Władzie spółki muszą dostać dokładne uzasadnienie planowanych ruchów w drużynie i pomysłów, w jaki sposób rozstać się z kilkoma piłkarzami, których Ryszard Komornicki nie widzi w zespole mającym wiosną walczyć o awans. Pojawi się też pytanie, czy w klubie już teraz potrzebny jest dyrektor sportowy. Środowe spotkanie z radą nadzorczą trwało dziewięć godzin. Dzień wcześniej Ryszard Komornicki o swojej pracy i wizji prowadzenia drużyny opowiadał godzin sześć.

Pytań jest sporo
Władze klubu mają zgryz, jak w miarę "tanio" i bezboleśnie dokonać kolejnej rewolucji w składzie. Zdaniem Komornickiego koniecznej, by jedenastka Górnika zaczęła grać na miarę oczekiwań. Sam wielokrotnie mówił, że nie wyobraża sobie sytuacji, by walczyć o awans i odrabiać wiosną straty mając do dyspozycji graczy, którzy zawiedli w całym 2009 roku. Najpierw spadając z ligi, a potem mając ogromny problem z utrzymaniem się w czołówce zaplecza ekstraklasy. Zresztą osoba trenera jest w tym miejscu drugorzędna. Niezależnie od tego, kto prowadziłby Górnika, władze klubu zdają sobie sprawę, że "wietrzenie" szatni jest konieczne. Właściciel pytał co prawda, czy jednak nie ma takiej możliwości, by w oparciu o graczy ściągniętych za miliony przez Henryka Kasperczaka, jeszcze raz podjąć próbę wyprowadzenia Górnika na prostą i stworzenia autentycznej drużyny, która - tutaj akurat wszyscy byli zgodni - na Roosevelta dziś nie ma. Praktycznie wszyscy pytani powiedzieli krótko - "nie".
Trudno sobie też wyobrazić kolejne miesiące bez wypłat dla piłkarzy. Pewnie terminy wypłat zaległych pieniędzy będą chcieli zawodnicy poznać dziś w południe, a zaległości sięgają czterech miesięcy. Swego czasu obiecano wypłacić pieniądze do końca grudnia.
Pytań jest sporo i prezes Jędrych z trenerem Komorncikim muszą sobie w ciągu dwóch najbliższych tygodni na nie odpowiedzieć. Dodajmy, że od nowego roku każdy pion klubu będzie zdawał miesięczne raporty ze swojej pracy. Od szkolenia młodzieży, przez marketing i skauting, po dział finansowy.
Na pewno nie będzie dziś na zajęciach Grzegorza Bonina, który już dostał wolne. Od dłuższego czasu nie ma w Zabrzu Damiana Gorawskiego, leczącego kontuzjowane biodro. Choruje Michał Karwan. Generalnie jednak zdecydowana większość piłkarzy na dzisiejszych zajęciach powinna się pojawić.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online