Forum
 

Sport: Święto przełożone

A miało być tak pięknie... Głośny doping wypełnionych po brzegi kibicami trybun, wysoki poziom sportowy, mecz piłkarzy Górnika Zabrze i GKS-u Katowice, a poza tym występy artystyczne, pokazy sztuk walki, konkursy, licytacje klubowych pamiątek. A wszystko na szczytny cel, by pomóc rodzinom górników poszkodowanych podczas wrześniowej tragedii w kopalni „Wujek-Śląsk”. Tymczasem... „Górnik Zabrze SSA z przykrością informuje, że zaplanowana na najbliższą sobotę (28.11.2009) impreza charytatywna, która miała się odbyć w hali MOSiR w Zabrzu zostaje przeniesiona na inny termin” - można przeczytać na oficjalnej stronie internetowej Górnika. Wszystko było już dopięte na ostatni guzik. Wynajęta hala przy Matejki, zaklepany termin, minutowy program imprezy, dobra wola obu stron, ale by do meczu mogło dojść czegoś jednak zabrakło. „Decyzja została podjęta w wyniku spotkania z przedstawicielami zabrzańskiej policji, w trakcie którego wyrażono obawę, że wydarzenie kulturalno-sportowe przyjmie charakter imprezy masowej, na którą policja nie wyraża zgody” - czytamy w wyjaśnieniu na stronie Górnika.

Jak na takie zdanie reaguje zabrzańska policja? - To niedopuszczalne, że nas obarcza nas winą! Nie wpłynął do nas wniosek o organizację imprezy, a o wszystkim dowiedzieliśmy się z mediów. Zresztą komendant spotkał się w tej sprawie z prezydent Zabrza. Do urzędu miasta takowe pismo również nie dotarło - twierdzi rzecznik zabrzańskiej policji, Marek Wypych. - W klubie powinni wiedzieć jak wygląda organizowanie tego typu imprez. Robią to regularnie, powinni byli uruchomić pewne procedury. Nie uczynili tego, a teraz chcieli zrzucić winę na nas.

- Chcemy podkreślić, że ten mecz nie został odwołany, a jedynie przełożony, więc prędzej czy później do niego dojdzie. Bliższego terminu jednak nie jesteśmy teraz w stanie podać - usłyszeliśmy w klubie z Zabrza. W Katowicach z kolei decyzję tę przyjęto z niedowierzaniem. - Jesteśmy bardzo zaskoczeni. W organizację tej imprezy włączyło się przecież wielu ludzi i nagle okazało się, że ich wysiłek pójdzie na marne. Najbardziej jednak żal rodzin, dla których obie drużyny miały zagrać i pieniędzy, jakie udałoby się dla nich zebrać w wyniku sprzedaży cegiełek i licytacji klubowych gadżetów - powiedział rzecznik prasowy „GieKSy”, Piotr Hyla.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online