Forum
 

Było gorąco

Po konferencji prasowej Michael Mueller spotkał się z piłkarzami, trenerami, a na końcu z kibicami pierwszoligowca.
Czwartkowa wizyta Michaela Muellera, przewodniczącego rady nadzorczej Górnika Zabrze, nie skończyła się na spotkaniu z mediami. Zaraz po nim, Mueller, który praktycznie na żadnym z pracowników klubu nie zostawił suchej nitki, spotkał się z trenerami oraz piłkarzami. Ostatnią zaś rozmowę, najdłuższą, odbył z członkami stowarzyszenia kibiców Górnika Zabrze.

Było ponoć - na każdym z tych spotkań - „gorąco”. Szczególnie piłkarze usłyszeli opinię na temat swojej gry. Co mieli na usprawiedliwienie, kiedy zapytano ich o przyczyny tak słabej postawy na boisku w końcówce rundy? Z informacji "Sportu" wynika, że niewiele. Głos zabrały tylko trzy osoby, wskazując praktycznie jedną przyczynę beznadziejnej końcówki roku, czyli brak wypłat. Padły argumenty o spłacanych kredytach, trudnej sytuacji finansowej w domach, która nie pozwalała skupić się na myśleniu tylko o piłce.

W każdym razie Michael Mueller, który mówił o braku zaangażowania, stwierdził, że od poniedziałku rozpoczną się indywidualne spotkania z wszystkimi zawodnikami, którzy są w kadrze Górnika. Przeprowadzi je prezes Jędrzej Jędrych.

Rozstania z kilkoma zawodnikami są nieuniknione. Jedyne pytanie dotyczy formy odejścia i liczby zawodników, którzy zimą z Zabrza odejdą. Górnik zdaje sobie sprawę, że kilka transferów przeprowadzonych przez Henryka Kasperczaka, ale też za akceptacją prezesów Jędrycha i Muellera, okazało się kompletnymi niewypałami. Odzyskanie zainwestowanych pieniędzy jest niemożliwe. Raczej chodzi o zminimalizowanie strat.

Spotkanie z kibicami może okazać się trudne do przetrwania dla odpowiadającego za marketing Arkadiusza Trzeciakiewicza, który usłyszał pod swoim adresem kilka bardzo krytycznych uwag. „Trzeciakiewicz ludzi zwalniasz, auta kupujesz, a cały marketing klubowy rujnujesz” - taki transparent wywieszali kibice Górnika na jednym z jesiennych meczów. W czwartek bardzo dobitnie mówili o współpracy z działem marketingu. Zresztą już na spotkaniu z mediami Mueller oficjalnie powiedział, że na tym polu rezerwy są ogromne i jeżeli Trzeciakiewicz do 24 listopada nie przedstawi swojej koncepcji poprawy wyników finansowych, to pewnie z Zabrza odejdzie.

Piłkarze w weekend mają wolne. Spotkają się na roztrenowaniu w poniedziałek, ale w najbliższych dniach ważniejsze od biegania za piłką będą właśnie spotkania z prezesem.

20 listopada zabrzan czeka sparing z Karviną. Być może już z kilkoma zawodnikami, których w ostatnich tygodniach oglądał na Bałkanach oraz na Słowacji Jan Żurek. Górnik przede wszystkim szuka środkowego obrońcy, rozgrywającego i napastnika. Kandydaci niby są. Wśród piłkarzy z polskiej ligi najczęściej wymienia się Mariusza Zganiacza z Korony Kielce.

Mueller zapowiedział, że trzeba zacząć budować nowy zespół. Nie wspomniał o nowym trenerze. I wiele wskazuje na to, że roszady na tym stanowisku jednak zimą nie będzie. Co prawda, Ryszard Komornicki też usłyszał z ust Muellera, że ten ma do niego żal, ponieważ „nie udało się zbudować ducha w zespole, a Górnik nie jest drużyną”, jednak na tym raczej się skończy. Piłkarze już przed meczem z Płockiem mieli usłyszeć, że niezależnie od wyniku ostatniego spotkania Komornicki na swoim stanowisku pozostanie. Chyba że trener odejdzie sam, czego nie można wykluczyć, jeżeli nie uda się Górnikowi przeprowadzić kilku znaczących zmian w kadrze. Wszystko rozstrzygnie się w ciągu kilku najbliższych tygodni.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online