Forum
 

Besta kontra Hajto

Zanim na boisko w Pradze wyjdą reprezentacje Czech i Polski, pojedynek ligowy stoczą Alesz Besta z Tomaszem Hajtą.
Dziś o 15:00 fani Górnika, których na stadionie przy Roosevelta ma zasiąść kilkanaście tysięcy, będą mogli sobie przypomnieć nie tak odległą, ekstraklasową przeszłość. W końcu jedyny raz tej jesieni na boiska Unibet 1. ligi wyjdą zespoły, które latem pożegnały grono najlepszych. Górnik, ponieważ sportowo był najsłabszą drużyną sezonu, i ŁKS - z powodu braku licencji.

Sytuacja obu klubów jest dziś diametralnie inna. Górnik, choć z mocno obciętym budżetem, na warunki pierwszej ligi wciąż jest krezusem. ŁKS? W kasie jest bieda z nędzą. Jeszcze w poniedziałek nie było żadnej gwarancji, że łodzianie w ogóle przyjadą do Zabrza. - Przykład ten pokazuje, że spadkowicz wcale nie jest skazany na awans. Nam, mimo różnych meczów i kilku wpadek, w pierwszej fazie sezonu udało się takich problemów uniknąć - twierdzi prezes Górnika, Jędrzej Jędrych.

Atrakcją spotkania powinny być pojedynki dwóch twardzieli. Zanim na boisko w Pradze wyjdą reprezentacje Czech i Polski, pojedynek ligowy stoczą między sobą Czech Alesz Besta z Tomaszem Hajtą. Drugiego przedstawiać nie trzeba, a Besta w czasie krótkiego pobytu na Roosevelta kilka razy pokazał, że - niezależnie od formy - nie odpuszcza nigdy i nikomu. Besta ostatnio nie grał z powodu kontuzji, od ligowego grania odpoczywał kilkanaście dni, ale powinien być silnym punktem ataku Górnika. Z drugiej strony - bez niego Górnik strzelił trzy gole w Stalowej Woli.

Jednak najwięcej emocji w związku z dzisiejszym meczem budzi osoba Tomasza Hajty, którego Górnik podał do sądu, domagając się wpłacenia 100 tysięcy złotych z racji złamania pisemnej umowy i wyjścia na boisko w wiosennym starciu obu drużyn. „Giani” pożegnał Zabrze zimą tego roku, kiedy Henryk Kasperczak pozbył się starszych graczy. Nie tylko Hajty, ale także Jerzego Brzęczka. Kluby, do których ta dwójka przeszła, sportowo pewnie utrzymały się w lidze. Brzęczek trafił do Bytomia, a Hajto do Łodzi. Kiedy Górnik przyjechał na mecz z ŁKS, przegrał łatwo 0:2, praktycznie oddając mecz bez walki. Dziś, w nowej - pierwszoligowej rzeczywistości - faworytem będzie jednak drużyna lidera z Zabrza, która ma na koncie trzy kolejne wygrane.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online