Forum
 

Komornicki: On nie biegł, tylko szedł...

Poniesiona w koszmarnym stylu porażka Górnika Zabrze w meczu z Pogonią Szczecin przyprawiła kibiców klubu z Roosevelta o ból głowy. Sportowego kaca ma też trener Ryszard Komornicki.
- Trzeba się zastanowić i wyjaśnić, dlaczego graliśmy tak naiwnie w środku obrony - rzucił już na pomeczowej konferencji szkoleniowiec Górnika. 

Wszyscy pamiętający jego pierwsze podejście do pracy w tym klubie, zastanawiali się czy "Koko" nie sugeruje, że zawodnicy nie potraktowali swoich obowiązków z pełnym zaangażowaniem.

- Na pewno nie chciałem przez to powiedzieć, że straciłem do nich zaufanie. Po prostu takie wpadki wymagają analizy, bo nie mają się prawa zdarzać na takim poziomie rozgrywek i w takim zespole. Oczywiście, że winowajcy mogą się bać o miejsce w składzie, bo po to mamy szeroką kadrę, żeby trwała w niej rywalizacja - dodał trener Górnika.

Dopełnieniem środowegoo upokorzenia był drugi gol dla Pogoni, gdy Krzysztof Hrymowicz ruszył sprzed własnego pola karnego i pokonał Sebastiana Nowaka.

- Przecież on z tą piłką nawet nie biegł, on prawie szedł, to była tylko kwestia ustawienia, żeby go zatrzymać, a my schodziliśmy mu z drogi - oceniał zirytowany Komornicki.

Sami piłkarze przyznawali, że nie mają nic na swoje usprawiedliwienie.

- Do tej pory nawet gdy graliśmy słabo, to dopisywało nam szczęście. Teraz się od nas odwróciło, oby nie na długo... - stwierdził Sebastian Nowak.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online