Forum
 

Madejski: Z każdym meczem będzie lepiej

Śląski klasyk, czyli mecz Górnika Zabrze z GKS Katowice oznacza pełne trybuny i dużą dawkę emocji. W obu klubach nie myśli się o niczym innym jak tylko o zwycięstwie.
GKS postraszył Górnika, wygrywając 5:0 sparing ze Szczakowianką Jaworzno. Zabrzanie odpowiedzieli zwycięstwem 1:0 z występującą w Młodej Ekstraklasie drużyną Polonii Bytom. To skromna wygrana, ale Górnik ma jednak jeszcze jednego asa w rękawie. To Piotr Madejski, który 23 września ubiegłego roku w 1/16 Pucharu Polski strzelił katowiczanom trzy bramki. Wtedy był tylko lewym pomocnikiem. Teraz jest liderem. Po inauguracji ligowych rozgrywek, czyli po spotkaniu Górnika z KSZO, trener drużyny z Ostrowca nazwał Madejskiego i Roberta Szczota „piłkarzami z innej bajki".

Jednak Madejski ze spokojem podchodzi do pochwał i zdradza, że gra w I lidze to dla niego wyzwanie. - Dla mnie występy na zapleczu to problem psychiczny. Jakoś nie mogę oswoić się zmyślą, że gramy tutaj, a nie w ekstraklasie - przyznaje. - W głowie ciągle siedzi mi myśl, że gdybyśmy wiosną wygrali jeden mecz więcej, to teraz bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Pogodzenie się ze spadkiem ciągle sprawia mi kłopot. Zakładam jednak, że z każdym meczem będzie lepiej - mówi.

Madejski u progu rozgrywek musiał sobie poradzić również z innymi problemami. Przed pierwszą kolejką drużynę znowu odwiedzili kibice i podobnie jak w maju doszło do słownych utarczek fanów z zawodnikami. Później musiał podjąć ciężką decyzję dotyczącą renegocjacji kontraktu. Na deser dostał wiadomość, że zmieni się jego pozycja na boisku. - Kiedyś byłem rozgrywającym, więc nie ma problemu. Staram się grać jak najwięcej prostopadłych piłek, dbam o przesuwanie strefy i myślę, że kiedyś będę kierował grą zespołu na odpowiednim poziomie. Jeśli idzie o finanse, to temat był trudny, bo mam rodzinę i muszę zarabiać. Czułem się jednak winny spadku i postanowiłem ponieść odpowiedzialność. Mam nadzieję, że jak będą wyniki, to kiedyś się odkuję.

- Natomiast co do kibiców, to nie możemy się przejmować ich gorzkimi słowami, choćby takimi, że na naszych sercach są wypisane numery bankowych kont. Musimy natomiast na boisku pokazywać, że mamy charakter i zależy nam na tym, by akcje Górnika stały jak najwyżej - dodaje Madejski.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online