Forum
 

Szok i wola walki

(aktualizacja: 15:34) - Przeżyłem szok, ale nie poddam się i będę walczył o jak najszybszy powrót na boisko - mówi Adam Banaś, piłkarz Górnika Zabrze.
» O nastrój nie pytam.
Adam Banaś: - Już jest trochę lepiej. Czasu nie cofniemy, nie ma sensu się załamywać i rozpaczać, choć wtorkowy wieczór i cała środa były fatalne. 

» Jak doszło do pana kontuzji?
- Na treningu w Dzierżoniowie podskoczyłem i przy lądowaniu poczułem ostry ból w łydce. Natychmiast wysłano mnie na badania i potwierdziły się najgorsze przypuszczenia, zerwałem ścięgno Achillesa. To było duże zaskoczenie, bo nigdy nie miałem z nim wcześniej problemów, nic mnie nie kłuło, nie bolało, nie rwało.

» Czy diagnoza określa przyczynę urazu?
- Nie mam takich wiadomości, czy były to sprawy przeciążeniowe czy może zwykły pech, ale też jakie to ma teraz znaczenie? Wiem jedno: przeżyłem szok, ale nie poddam się i będę walczył o jak najszybszy powrót na boisko.

» Jak będzie przebiegało leczenie?
- Dziś przejdę zabieg w klinice w Warszawie u doktora Śmigielskiego, a potem przejdę długą rehabilitację. Cieszę się, że wszystko toczy się szybko. Były brane pod uwagę dwa terminy przeprowadzenia zabiegu. Czwartkowy wieczór lub piątkowy ranek. Trzeba szukać pozytywów. Inaczej nie miałoby to sensu. Według ostrożnych szacunków przerwa od piłki potrwa od 12 do 14 tygodni, w zależności od postępów w leczeniu. Zapewniam, że będę zdyscyplinowanym pacjentem.

» To trochę mniej niż pół roku.
- Nie chcę gdybać, bo na to za wcześnie, ale może na przełomie października i listopada będę mógł pomóc drużynie. Straciłbym więc trochę ponad połowę rundy.

» W tym roku przeżywa pan prawdziwą huśtawkę nastrojów...
- To niesamowite. Najpierw spadliśmy z ekstraklasy, następnie byłem bardzo blisko przejścia do Lecha Poznań i gry w europejskich pucharach, a gdy nic z tego transferu nie wyszło zostałem wybrany kapitanem Górnika. I nagle doznałem poważnej kontuzji, która eliminuje mnie z dużej części walki, jaką będziemy toczyć o awans z I ligi. Nie tak to sobie wszystko wyobrażałem. Pozostaje mi trzymać za chłopaków kciuki i obiecać, że jak wrócę do składu to znów dam z siebie wszystko.

» Ma pan wsparcie klubu w tym trudnym momencie kariery?
- Od chwili urazu. Prezes i trener powiedzieli mi, że mam się niczym nie martwić, że we wszystkim mi pomogą.

» Wróćmy na moment do wydarzeń z wtorkowego popołudnia. Od początku miał pan przeczucie, że jest bardzo źle?
- Tak. Człowiek się łudził, wmawiał sobie, że trzeba poczekać do rezonansu, bo może jednak... Ale poczułem bardzo silny ból, miałem świadomość, że coś się zerwało. Potem przez moment myślałem, że stracę przytomność. Musiało być źle. Po wynikach badań nie było już wątpliwości.

» Pojawił się pomysł, by operację przejść za granicą?
- Rozmawiałem z moim menedżerem, Mariuszem Piekarskim i kilkoma piłkarzami, którzy mieli podobne problemy. Wszyscy zachwalali klinikę Carolina Medical Center, gdzie pracuje doktor Śmigielski. To doskonały fachowiec, który pomógł wielu sportowcom. Podobny zabieg przechodził Jacek Zieliński, były gracz Legii.

» Achillesa ponoć nie jest łatwo zerwać.
- Też tak słyszałem. Co więcej, w karierze kilka razy spotkałem się z opiniami, że mam bardzo mocne ścięgna, z którymi nic nie powinno się dziać. Nie czułem żadnego bólu, nie było nawet najmniejszych powodów do niepokoju. A jednak ścięgno ?strzeliło?. Może więc był lekki stan zapalny? Stało się...

» Nie chce pan zejść z pierwszych stron gazet. Ważne bramki strzelane wiosną, oferta z Lecha, funkcja kapitana, teraz kontuzja...
- Najprzyjemniejsze były te bramki, najlepiej w wygranych meczach. Teraz pewnie trochę o mnie zapomnicie. Na plan pierwszy ma wyjść Górnik, oby wygrywający mecz za meczem. Wtedy Banaś zejdzie na drugi plan. Ale wrócę. Mam nadzieję, że szybciej niż wielu przypuszcza.

źródło: Sport / Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online