Forum
 

Madejski u lekarza

Trener Górnika, Ryszard Komornicki, jest już w Szwajcarii, ale pod jego nieobecność piłkarze nie mają co liczyć na taryfę ulgową. Pilnują tego asystenci - Marek Piotrowicz i Marek Kostrzewa.
"Górnicy" póki co trenują w starym składzie. - Wszystko, co mamy zrobić pod nieobecność pierwszego szkoleniowca, jest dokładnie ustalone. Wczoraj trenowali zawodnicy z obecnej kadry, bez żadnych nowych twarzy, ale też bez Piotra Madejskiego, który po porannym treningu źle się poczuł - mówił po południowych zajęciach Marek Piotrowicz. Madejski zamiast na boisko poszedł do klubowego lekarza, ale nic poważniejszego raczej mu nie jest.
Zabrzańscy piłkarze trenują naprawdę solidnie, dwa razy dziennie dostając "wycisk" - napierw na siłowni, potem na boisku. Widać to po piłkarzach, którzy czasem po zajęciach aż padają na murawę. Na zluzowanie nie mogą jednak liczyć nawet mimo nieobecności Ryszarda Komorcnikiego. O dokładne wykonanie jego wskazówek dbają Markowie - Piotrowicz i Kostrzewa, przy czym ten drugi mobilizuje piłkarzy do wysiłku w swoim, jak zawsze głośnym, stylu. Komornicki do Polski wróci w środę po południu, pojawi się na stadionie w Sosnowcu, gdzie Górnik będzie grał sparing z Zagłębiem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online