Forum
 

Kasperczak nie umie zmobilizować piłkarzy?

Henryk Kasperczak miał przyjść do Górnika i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmienić oblicze zespołu. Skład osobowy drużyny faktycznie uległ zmianie, jednak na trzy kolejki przed końcem sezonu zabrzanie wciąż są najpoważniejszym kandydatem do spadku. 

W sobotę ŁKS Łódź pokonał potrzebującego punktów niczym tlenu Górnika Zabrze 2:0. Przez niemal całą pierwszą połową utrzymywał się wynik bezbramkowy. Dopiero w 43. minucie prowadzenie gospodarzom dał Rafał Kujawa. Gola na 2:0 zdobył w 59. minucie Marcin Adamski.

- W pierwszej połowie obie drużyny badały się, a ŁKS w końcówce szczęśliwie zdobył gola - opisuje Kasperczak. - Druga bramka miała aspekt psychologiczny, bo moi piłkarze nie podjęli już walki i o to mam do nich pretensje. U nas zabrakło determinacji. Jest więc niezadowolenie, ale musimy mieć nadzieję, że będzie lepiej i szczęście jeszcze się do nas uśmiechnie - dodaje szkoleniowiec.

Wypowiedź niczym strzał we własne kolano. Po stracie pierwszej bramki trener Górnika miał całą przerwę, aby zmobilizować swoich piłkarzy. Skoro nie był w stanie tego zrobić, to najwyraźniej pomiędzy nim i zawodnikami brakuje "chemii". Zresztą mit trenera cudotwórcy prysł już dawno temu. Henry poprowadził Górnika już w 22. kolejkach ligowych. Zdobyte w nich 21 punktów nie daje średniej nawet jednego punktu na mecz.

Górnik wciąż ma szanse na pozostanie w Ekstraklasie, ale musi wygrywać z bezpośrednimi przeciwnikami w walce o utrzymanie. Jeżeli zabrzanie pogubią punkty w spotkaniach z Odrą i Cracovią, jesienią zagrają w pierwszej lidze, a o dobrych meczach z Lechem czy Legią nikt nie będzie pamiętał.

Pozostaje jeszcze pytanie, czy w przypadku degradacji tak znany szkoleniowiec jak Henryk Kasperczak będzie chciał prowadzić zespół zaplecza Ekstraklasy. Kontrakt zobowiązuje, ale tu z pomocą może przyjść dobry kolega Henryego, Grzegorz Lato. Jeżeli Beenhakker nie awansuje z reprezentacją na mundial, zastąpi go nowy szkoleniowiec. A Kasperczak ma w umowie klauzulę, pozwalającą mu w każdym momencie opuścić Górnika na rzecz kadry.

źródło: Wirtualna Polska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online