Forum
 

Piłkarze Górnika są przed meczem w bojowych nastrojach

Zespół Górnika Zabrze znalazł się pod ścianą - sytuacja w tabeli nie pozostawia złudzeń, margines błędu zniknął. Teraz ekipa Henryka Kasperczaka zamieniła się w sapera, który wędruje po polu minowym i musi rozbroić co najmniej trzy kolejne ładunki wybuchowe.
Pierwszy z nich oznaczony jest napisem Lechia Gdańsk. - Nie musimy nikomu tłumaczyć o co gramy. Po chłopakach widać wielką mobilizację - mówi drugi trener Jerzy Kowalik.
Dla Górnika dzisiejsze starcie ma także dodatkową otoczkę - będzie to jego mecz numer 1500 w ekstraklasie. Nikt nie chciałby, żeby stał się on gwoździem do trumny.
- Wygramy, musimy wygrać. Patrzymy w tabelę i wiemy, że nie ma już innego wyjścia. Sporo wyników naszych rywali dodatkowo skomplikowało naszą sytuację, ale nadal wszystko zależy od nas. Trzy zwycięskie mecze z rzędu sprawią, że to inni będą musieli się martwić - deklaruje Robert Szczot.
Razem z trenerem Kasperczakiem zawodnicy analizowali grę Lechii. - Powiedzenie, że to trudny rywal byłoby banałem. W dodatku przyjedzie do nas mocno zmotywowany, bo też walczy o utrzymanie i nawet remis będzie dla nich korzystny, bo to my stracimy dwa punkty, a nie zyskamy jeden - nie ukrywa Kowalik.
- Liczymy na tradycyjne mocne wsparcie z trybun, bo w dwunastu gra się lepiej, a na naszych kibicach jeszcze nigdy się nie zawiedliśmy. W sobotę damy z siebie wszystko! - deklaruje Adam Banaś.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online