Forum
 

Sport: Gliwicka premiera

Dla całych Gliwic to mecz historyczny. Dla obu klubów mecz bardzo ważny. Przegrany może zacząć drżeć o ligowy byt.
Niezależnie od wyniku dzisiejszego spotkania, przejdzie ono do historii Piasta Gliwice. Beniaminek ekstraklasy pierwszy raz w historii zagra dziś ligowy mecz na własnym stadionie. Dla nieco ponad 4000 widzów, bo więcej na stadion przy Okrzei nie wejdzie. Stawka spotkania - poza jego historycznym wymiarem - jest jednak ogromna. Piast w lidze spisuje się bardzo przyzwoicie, ale nadal jest zagrożony spadkiem. Górnik w tabeli zajmuje ostatnie miejsce, choć od pięciu spotkań nie doznał porażki.

Wystarczy kwadrans
- Górnik gra wiosną o klasę lepiej niż jesienią, ale musi wygrywać. Nic nie dadzą pochwały, jeżeli przegra w Gliwicach. Wtedy będzie miał ogromne problemy z utrzymaniem - twierdzi Marek Majka, jeden z symboli obu klubów, dziś trener Orląt Radzyń Podlaski. Jest wychowankiem Piasta, spędził w tym klubie kilkanaście lat, nim przeniósł się do Zabrza, gdzie był jednym z filarów drużyny rządzącej ponad 20 lat temu polską ligą. - Nigdy tych przenosin nie żałowałem. Kumu kibicuję? Stawiam na remis. Najważniejsze, by oba kluby utrzymały się w lidze, bo w moim sercu zajmują po połowie miejsca - kończy Majka.
Stadiony Piasta i Górnika dzieli około 6-7 kilometrów. Wystarczy w Zabrzu wsiąść w tramwaj numer 4 i po 15 minutach jest się blisko Okrzei. Biorąc jednak pod uwagę dorobek w przeszłości, sąsiadujące kluby dzielą lata świetlne. O ile mieszkańcy Zabrza zawsze zazdrościli Gliwicom ładniejszego i bardziej zadbanego miasta, to gliwiczanie o klubie odnoszącym sukcesy mogli tylko pomarzyć. Ewentualnie zacząć kibicować Górnikowi, jak większość dzielnicy Sośnica, skąd wywodzą się między innymi Włodzimierz Lubański, Lukas Podolski czy Jacek Wiśniewski.

Umowa - rzecz święta
Warto przypomnieć, że tylko w ostatnich latach Piast wielkie sukcesy osiągnął także przy pomocy wielu osób związanych wcale nie tak dawno z Zabrzem. Henryk Bałuszyński, Adam Kompała, Jarosław Zadylak, Stanisław Wróbel, Józef Dankowski, Janusz Bodzioch, Jerzy Machnik, a nawet masażysta Janusz Łoboda to osoby blisko związane przez lata z Górnikiem.
Dziś historia schodzi na plan dalszy. Nie ma żadnego znaczenia 14 tytułów mistrza Polski zabrzan, wielkie nazwiska grające przed laty na Roosevelta, a nawet wyższy dziś budżet Górnika. Beniaminek wiosną gra bardzo solidną piłkę i na pewno nie stoi na straconej pozycji.
Gospodarze zagrają dziś bez jednego piłkarza dla składu jedenastki Dariusza Fornalaka bardzo ważnego. To Paweł Gamla. Górnik? Tutaj lista strat jest dłuższa. Otwiera ją Adam Banaś, który siądzie na trybunach. Jeszcze jesienią grał w Gliwicach. Przy okazji transferu kluby zapisały w kontrakcie klauzulę, na podstawie której dziś na boisko wyjść nie może. - U nas nie zagra w jednym meczu, w Piaście w trzynastu. Umowa to rzecz święta. A wynik? Remis nie będzie zły - twierdzi prezes Górnika, Jędrzej Jędrych.

Wymiar szczególny
Henrykowi Kasperczakowi ze składu wypadło dwóch potencjalnych, lewych pomocników. Przemysław Pitry jest kontuzjowany, a Piotr Madejski został przesunięty do Młodej Ekstraklasy.
Obie drużyny grają jednym nominalnym napastnikiem. Są to Robert Szczot w Zabrzu i Sebastian Olszar w Piaście. Ten ostatni też grał swego czasu w Zabrzu, podobnie jak Grzegorz Kasprzik. Pewnie to dla niego będzie najbardziej prestiżowe spotkanie, bowiem jest wychowankiem Górnika, w którym gra też jego młodszy brat.
Były mecze w drugiej lidze, w Pucharze Polski i jesienne spotkanie w Zabrzu. Dla Gliwic jednak to dzisiejsze derby będą miały wymiar szczególny. Radosny czy popsuty przez sąsiada zza miedzy? O 19.30 wszystko będzie już jasne.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online