Forum
 

A czas leci...

Górnik to jedna z trzech drużyn, które w tym roku nie przegrały meczu. Ile zabrzanie odrobili punktów do drużyn, które w tabeli są przed nim w tabeli? Żadnego!
Rok 2009 miał być praktycznie od pierwszej kolejki pościgiem zabrzan za ligową stawką. Zmieniono ponad połowę pierwszej drużyny, na transfery wydano kilka milionów, Górnik na pewno gra piłkę lepszą i skuteczniejszą niż jesienią. I Górnik robi „swoje”. W czterech meczach zdobył sześć punktów, żadnego nie przegrał. Oczywiście, teoretycznie można było mieć ich dwanaście, ale też kalendarz mieli zabrzanie wyjątkowo trudny. Wyjazd do Chorzowa na derby z Ruchem, mecze z Lechem i Legią, spotkanie z Arką na własnym boisku, w którym teoretycznie o punkty powinno być najłatwiej.
Nic z tego. Poza tym, że zabrzanie zdobyli sześć „oczek”, wiedzą po czterech rozegranych meczach jedno. Nie będzie meczu - już do końca sezonu - przed którym będzie można w ciemno dopisać sobie trzy punkty. Paradoksalnie bowiem Górnik był bliższy pokonania Lecha, z którym rozegrał najlepszy tej wiosny mecz, niż zwycięstwa nad Arką. Pozostałe wyniki też nie pozostawiają złudzeń. Każdy klub z dołu tabeli zdobywa punkty.
W tym roku tylko trzy zespoły nie przegrały w lidze meczu. To Wisła, Lech, a więc główni kandydaci do mistrzowskiego tytułu i właśnie Górnik! Towarzystwo jest więc doskonałe, tylko... Górnik, mimo niezłej passy, nie odrobił do drużyn, które są przed nim w tabeli, nawet jednego punktu. Jedyne, co się zmieniło, to coraz mniejsza liczba spotkań do rozegrania. Jest ich tylko dziewięć, a było trzynaście.
Przed pierwszym w tym roku meczem z Ruchem, Górnik miał dwa punkty straty do zespołu piętnastego, trzy do czternastego i cztery do trzynastego. I nic się nie zmieniło, poza tym, że nieco inna jest konfiguracja drużyn będących w tabeli przed jedenastką trenera Henryka Kasperczaka. To jednak, z kim ewentualnie spadnie się z ligi, nie ma pewnie dla Górnika żadnego znaczenia.
Sześć zdobytych punktów Górnika to niezły dorobek, ale aż cztery kluby będące wyżej w tabeli zdobyły ich jeszcze więcej, po raz kolejny udowadniając, że lepiej mecz wygrać i przegrać niż dwa razy remisować.
Dziś w Zabrzu wiedzą jedną. Górnik musi liczyć tylko na siebie. Wiara w korzystny układ wyników innych spotkań już kilka razy tej wiosny wzięła w łeb. Do zdobycia jest 27 punktów, a z sześcioma drużynami, które są bezpośrednio wyżej w tabeli, Górnik jeszcze wiosną zagra. Od dziesiątej Polonii Bytom po piętnastą Cracovię. Trzy z tych spotkań odbędą się na Roosevelta. Tak więc na koniec sezonu wszystko będzie zależało tylko od tego, jak skutecznie przez najbliższe dwa miesiące będzie grała drużyna z Zabrza.
Bardzo ważna będzie już najbliższa kolejka. Górnik gra w Gliwicach, Odra spotka się z Lechią, a Ruch jedzie na stadion Cracovii. Wariant dla zabrzan optymistyczny? Wygrana w Gliwicach, zwycięstwo Ruchu i jeszcze na przykład zwycięstwo Lechii. Wtedy zabrzanie minęliby „Pasy”, do Piasta mieli punkt i tyle samo „oczek” co Odra. Przy wynikach dokładnie odwrotnych straty do konkurencji mogą wzrosnąć nawet do 6-7 punktów. Życie pokazuje, że mogą być nie do odrobienia już do końca sezonu.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online