Szczot: W Śląsku usłyszałem "wypad"

- Coś odburknąłem podczas zajęć, trener Tarasiewicz źle zrozumiał i usłyszałem: wypad - opowiada o początkach swojej piłkarskiej kariery, Robert Szczot.
Szczot robi w polskiej lidze zawrotną karierę. Jeszcze rok temu mało kto o nim słyszał. Dziś jest na ustach kibiców w całym kraju. 

Swój debiut w Ekstraklasie zaliczył w 2002 roku w drużynie Śląska Wrocław. Trzy lata później z tej samej drużyny został wyrzucony.

- Ze Śląska wyrzucił mnie trener Tarasiewicz. Jego dewizą jest: jeśli ja mówię, że coś jest czarne, to choćby było białe jak śnieg, dla was ma być czarne. Nie umiem patrzeć na świat w ten sposób, coś odburknąłem podczas zajęć, trener źle zrozumiał i usłyszałem: wypad. Trenowałem, ale bez możliwości gry - opowiada Szczot.

Z Wrocławia Szczot trafił do belgijskiego drugoligowca RAEC Mons. Awansował z nim nawet do Ekstraklasy, jednak klub nie zdecydował się przedłużyć kontraktu z piłkarzem, którego prześladowała kontuzja mięśnia czworogłowego.

Później przyszła pora na występy w ŁKS-ie Łódź i Jagiellonii Białystok, z której zimą Szczot przeszedł do Górnika Zabrze. Choć kosztował klub ponad 1,7 mln zł, przy Roosevelta nikt wydanych pieniędzy nie żałuje. Piłarz odpłaca się działaczom i kibicom świetną postawą w meczach ligowych. Postawą, która ma mu pomóc w zrealizowaniu życiowych planów.

- Chcę zagrać w reprezentacji Polski i wyjechać do dobrego, zagranicznego klubu - niekoniecznie nawet z mojej ulubionej ligi hiszpańskiej. Dlatego też przyszedłem z "Jagi" do Górnika. Zespół z Białegostoku przez następne dziesięć lat będzie walczył o utrzymanie, a Górnik, już w kolejnym o zgoła inne cele. A ja potrzebuję się rozwijać - przekonuje Robert Szczot.

źródło: Wirtualna Polska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online