Forum
 

Szulik blisko Unionu

Marcin Szulik w poniedziałek wrócił z Berlina do Zabrza. Był na Śląsku dwa dni i wyjechał do... Gdańska. Tam będzie leczył uraz "achillesa", który nie pozwolił mu, na razie, podpisać kontraktu z drugoligowym Unionem Berlin.
Piłkarz w Niemczech przebywał przez tydzień. W tym czasie odbył trzy treningi z Unionem, zagrał w jednym meczu kontrolnym i po wizycie u lekarza został odesłany do Polski. - Problemy z "achillesem" miałem od meczu ligowego z warszawską Legią. Nie udało się wyleczyć tej kontuzji w ubiegłym roku i w Niemczech dała o sobie ponownie znać - opowiada Szulik, przekonany o tym. że mimo pewnych komplikacji podpisanie umowy z Unionem jest tylko kwestią czasu. Zdaniem piłkarza może to nastąpić w ciągu najbliższego miesiąca. - Dograliśmy wszystkie szczegóły umowy kontraktowej, łącznie z wynajmem mieszkania i ustaleniem wszystkich spraw bytowych. Podpiszemy ją wówczas, kiedy będę zdrowy. Dlatego jestem obecnie w Gdańsku, gdzie poddam się leczeniu. Jeżeli będzie przebiegało bez komplikacji, być może wcześniej pojadę do Berlina i tam dokończymy rehabilitację.
Mimo pewnych komplikacji Szulik nie ukrywa, że jest zadowolony z pobytu w Berlinie i przeprowadzki do drugiej ligi niemieckiej. Nie przeraża go również miejsce Unionu w tabeli. Klub ze stolicy Niemiec jest poważnie zagrożony spadkiem do trzeciej ligi. - Po to tam idę, by walczyć o utrzymanie. Kontrakt podpiszemy również na grę w trzeciej lidze. Przykro to mówić, ale dziś między naszą ekstraklasą, a nawet końcówką 2. Bundesligi jest przepaść. Na korzyść tej drugiej oczywiście. Lepsza jest organizacja klubów, większe zaplecze finansowe i inna gra. Szybsza, bardziej nowoczesna. Dla naszej ligi nie jest to powód do dumy, ale ja jestem zadowolony - Szulik w Berlinie spotkał dwóch piłkarzy, z którymi mógł rozmawiać po polsku. Jednym jest Piotr Burlikowski, były gracz Zawiszy Bydgoszcz. Drugim - Thomas Sobotzik, przed laty gracz Górnika Zabrze, przez wiele lat grający w klubach Bundesligi, od St. Pauli, przez FC Kaiserslautern po Eintracht Frankfurt. - Są jeszcze nasi rodacy w Herhcie. Poza tym do Polski jest wyjątkowo blisko. Teraz chodzi tylko o jedno: muszę jak najszybciej wyleczyć kontuzję.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online