Forum
 

Rozczarowanie roku - podsumowanie "Sportu"

Z budżetem sięgającym ponad 20 milionów zabrzanie zamykają tabelę, zdobyli jesienią ledwie osiem goli.
W Zabrzu była wielka bieda, Górnik walczył o przetrwanie, jednak potrafił utrzymać się w lidze. Paradoksalnie, kiedy pojawił się możny właściciel, zespół zaliczył najsłabsza rundę w historii i zamyka tabelę. To wszystko na 60-lecie klubu i po szumnych zapowiedziach z czerwca, kiedy miejsce w piątce było planem minimum, a prezes Ryszard Szuster nie widział przeszkód, by zabrzanie włączyli się do wali o tytuł. Dziś w klubie go już nie ma. Podobnie jak dyrektora sportowego Krzysztofa Hetmańskiego. Z hukiem wylecieli czterej obcokrajowcy, których sprowadzenie okazało się niewypałem, a pierwszą ofiarą "czystki" był trener Ryszard Wieczorek.
Zastąpił go Hernyk Kasperczak. Niektórzy czekali na cud, ale rzeczywistość okazał się bardzo brutalna, jakby potwierdzając, że nie osoba trenera była największym problemem zabrzan. Kasperczak kazał piłkarzom dłużej przebywać w klubie, czterech "odstrzelił", ale nie pomogło. Na boisku wygrał tylko dwa mecze. Górnik przegrywał nawet wówczas, kiedy grał dobrą piłkę (Bełchatów, Śląsk), po niezłym meczu zremisował z Wisłą, ale generalnie oddawał punkty w bardzo słabym stylu, jak w meczach z Polonią Bytom czy Cracovią. Do wyróżnienia? Po takiej jesieni zadanie to karkołomne, ale z podniesiona głową może chodzić Sebastian Nowak, nieźle grał przez pół rundy Piotr Madejski, solidnie Michał Pazdan. Gromy poleciały na Tomsza Hajtę. Nie tyle za grę, ile za dwie niepotrzebne czerwone kartki. Na pewno rok temu lepiej grał Jerzy Brzęczek.
Najwięksi przegrani jesieni to gracze, którzy sporo kosztowali i mieli tworzyć nową jakość zespołu. Tomasz Zahorski był cieniem piłkarza sprzed roku. Więcej spodziewano się po Grzegorzu Boninie, kompletnie nie wypalił Przemysław Pitry. Duet Zahorski-Pitry strzelił dwa gole. Do tego słabi obcokrajowcy i obraz całości wyglądał po prostu źle. Gdyby nie ostatnia wygrana z "Jagą", byłoby dramatycznie, ale po zdobyciu trzech punktów pojawiła się w Zabrzu nitka optymizmu.

Liczby:
0 - na wyjazdach Górnik nie strzelił gola w żadnym z jesiennych meczów!

11 - w tylu meczach zabrzanie nie potrafili jesienią strzelić bramki. Najskuteczniejszy ich gracz zdobył dwa gole.

18 - tyle żółtych kartek ujrzeli dwaj piłkarze z Zabrza, Tomasz Hajto i Marko Bajić.

100 - tyle procent możliwych do zdobycia punktów wywalczył Marcin Bochynek. Prowadził zabrzan w jednym, wygranym 1:0, meczu z Piastem.

14600 - średnio tylu widzów oglądało jesienią mecze Górnika w Zabrzu. Jak na ostatni zespół w tabeli, wynik to całkiem przyzwoity.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online