Forum
 

Zastrzyk optymizmu

Prace nad budową nowego stadionu w Zabrzu powinny się zacząć na początku 2010 roku. Pod warunkiem, że Górnik nadal będzie grał w ekstraklasie.
Kiedy podczas niedzielnej gali z okazji 60-lecia Górnika Zabrza na scenę Domu Muzyki i Tańca wszedł mocno stremowany Marcin Rosół, nic nie zapowiadało sensacji. Tymczasem przedstawiciel ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, pochodzący zresztą z Zabrza powiedział: - Przywożę prezent dostojnemu jubilatowi. Jeżeli Górnik złoży odpowiednie dokumenty i wniosek dotyczący budowy nowego stadionu, wówczas może zostać objęty programem dofinansowania podobnych inwestycji. Nawet do pięćdziesięciu procent.

Słyszała Polska
Nic dziwnego, że pan Rosół został nagrodzony wielkimi brawami. - Oczywiście wiedziałam, że coś pozytywnego się dzieje. Sama w wielu rozmowach z panem Drzewieckim sugerowałam, że podobne inwestycje powinny być realizowane z pomocą państwa i pan mister mówił, że rząd ma na to pomysł. Co innego jednak słowa wypowiadane w gabinetach, bez kamer i świadków, a co innego oficjalna deklaracja. Przecież słyszała to cała Polska - twierdzi prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka-Szulik. - Co musi się stać, byśmy to dofinansowanie dostali? Z naszej strony trzeba spełnić dwa warunki. Jeden należy do nas, czyli przygotowanie projektu i złożenie dokumentacji. Drugi, to tylko pan Kasperczak i piłkarze. Górnik musi grać w ekstraklasie. Na spełnienie obu mamy kilka miesięcy - dodaje z uśmiechem pani prezydent.
- Na razie trudno mówić o szczegółach. Program jest w trakcie przygotowywania. Zakłada dofinansowywanie modernizacji stadionów, by dostosować je do wymogów nowej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych - deklaruje Małgorzata Pełechaty, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Sportu i Turystyki. - W pierwszej kolejności program będzie dotyczyć drużyn, które grają w ekstraklasie.

Moda na Górnika
Pomysł budowy nowego stadionu w Zabrzu urodził się pierwszy raz blisko dziesięć lat temu. Ówczesny prezes miejscowego MOSiR-u Józef Kubica miał nawet w gabinecie przygotowany projekt. Górnik „klepał” jednak biedę, miasto średnio interesowało się jego przyszłością, więc na rysunkach się skończyło. Na mecze Górnika chodziło po 3-4 ludzi i nie było klimatu dla nowej inwestycji.
Kiedy nastąpiła zmiana? Jeszcze zanim w Górniku pojawił się Allianz Polska, a ceny biletów obniżono do 5 złotych. W Zabrzu i okolicznych miastach nastała „moda” na Górnika. Każdy mecz od blisko dwóch lat ogląda co najmniej 10000 widzów, na kilka meczów zabrakło w kasach biletów. W końcu pojawił się nowy właściciel, który zadeklarował, że buduje silny klub pod warunkiem, że gmina zbuduje stadion. Nowy, na europejskim poziomie. - Mówiliśmy o tym od początku, a w niedzielę byłem naprawdę szczęśliwym człowiekiem. Z dwóch powodów. Mogłem uścisnąć dłoń takich ludzi, jak Lubański, Gorgoń i Kostka. I ta informacja. Nie wyobrażam sobie sytuacji, by radni nie podjęli tematu. Dla Górnika i całego miasta to sygnał, że jesteśmy skazani na sukces. Odwrotu już nie ma - uważa Michael Mueller, przewodniczący Rady Nadzorczej klubu.

Zasługa kibiców
- Wszystko dzieje się zgodnie z harmonogramem. W tej chwili najwięcej zależy od gminy, choć oczywiście zdajemy sobie sprawę z zadania, które ma wykonać Górnik, czyli utrzymać się w lidze - twierdzi prezes zabrzan, Jędrzej Jędrych. - To wszystko co się dzieje jest w ogromnej mierze zasługą naszych kibiców. Proszę sobie wyobrazić co się będzie działo na nowym stadionie i przy lepszych wynikach. Fajnie, że wszyscy to „czują”. Takiego klimatu dla Górnika nie było od dawna.
Wyboru stadionu, który miał powstać w Zabrzu dokonano latem z trzech projektów, które poddano publicznej dyskusji wiosną. Zdecydowana większość obserwatorów, w tym także kibice, optowali za obiektem, który urodził się w krakowskim biurze projektów. Kwota 200 milionów do wydania przerażała jednak część radnych. Pojawił się nawet nieco absurdalny pomysł, by w dobie kryzysu Zabrze wybudowało wspólny stadion z Gliwicami. Po niedzielnej deklaracji przedstawiciela ministra Drzewieckiego gmina nie ma odwrotu, a kibice muszą się uzbroić tylko w cierpliwość. Prace na stadionie przy Roosevelta powinny się zacząć na początku 2010 roku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online