Pasztet Gierczaka

Niezły pasztet sporządził górniczym klubom Piotr Gierczak. Napastnik Górnika Zabrze był już dogadany z Łęczną, ale kiedy nadeszła chwila złożenia stosownych podpisów pod kontraktowymi dokumentami Gierczak spakował manatki. Odnalazł się szybko w Jaworznie. W ciuciubabce z Gierczakiem poszkodowany jest także... klub z Roosevelta, na którego konto miała wpłynąć odpowiednia sumka transferowa. - Menedżer Gierczaka i sam Piotr nie zachowali się w porządku, w nieuczciwy sposób zdobywając dokumenty klubowe. Nie robiliśmy żadnych przeszkód w zmianie klubu, choć kontrakt miał nadal ważny. Z Łęczną wszystko już było załatwione. Teraz Gierczak ma dokument i jedyne co możemy zrobić, to apelować do Szczakowianki, by nie podpisywała z nim umowy. Takich nieformalnych działań nie można tolerować, jeżeli jaworznianie nie chcą powiększać sobie grona wrogów - grzmi prezes Górnika Zabrze, Zbigniew Koźmiński. - Rozmawiałem z prezesem i dyrektorem Szczakowianki. Nie potwierdzają... Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja - uważa Zbigniew Koźmiński.

źródło: Sport
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online