Forum
 

Pierwszy wstrząs

Wczoraj delegacja Górnika pojechała w teren, promując akcję kulturalnego kibicowania. Kto w niej uczestniczył? Stanisław Oślizło - przedstawiać nie trzeba - oraz Mariusz Czerkawski, wielka gwiazda... hokeja. Piłkarzom pierwszej drużyny postanowiono odpuścić spotkania z kibicami. W tym samym czasie Henryk Kasperczak ogłaszał pierwsze decyzje po blamażu w meczu z Cracovią. Czterej piłkarze zostali karnie przesunięci do Młodej Ekstraklasy. Trener powiedział to przed zajęciami. Dziś kwartet: Willy Rivas, Leo Markovsky, Partik Pavlenda i Marko Bajić wyjdzie na trening z Młodą Ekstraklasą. Kasperczak nie chce ich widzieć w pierwszym zespole. Do kiedy? - Oni nie mają już do drużyny powrotu. I wcale nie jest powiedziane, że na tym się skończy - powiedział nam jeden z pracowników klubu.

Polityka legła w gruzach
Tym samym legła w gruzach polityka kadrowa prowadzona przez duet Ryszard Szuster - Krzysztof Hetmański. Obaj niemal wmawiali, że sprowadzają piłkarzy z najwyższej półki i wszyscy będą wzmocnieniami Górnika. W niedzielę doszło do kuriozalnej sytuacji, kiedy na ławce rezerwowych siadło trzech nominalnych prawych obrońców! Gancarczyk, Rivas i Pavlenda. Tymczasem na boisku zagrał na tej pozycji Grzegorz Bonin, prawy pomocnik. Pavlenda na plac gry wszedł i po jego błędzie padł drugi gol dla Cracovii. - Kasperczak nie przyszedł do Górnika, by się szmacić. Nie można udawać, że nic się nie dzieje - dodaje nasz informator.
Rivas i Markovsky zostali do Zabrza sprowadzeni latem tego roku. Obaj mieli być gwiazdami ligi. Już pierwsze mecze w ich wykonaniu nie wyglądały dobrze, jednak można było przyjąć, że potrzebują czasu na aklimatyzację w nowym otoczeniu. Mieszkali w hotelu Diament, zdecydowanie ponad stan i warunki umowy barterowej klubu z hotelem. Rivas ponoć zażyczył sobie auto z automatyczną skrzynią biegów, bowiem innym nie potrafił jeździć. Potem obaj gracze chcieli Audi z najwyższej półki, na co Górnik się nie zgodził.
W klubie powstała spora konsternacja, kiedy przyszły rachunki Markovskiego za rozmowy z Brazylią. 7 tysięcy złotych za miesiąc! Na boisku? Generalnie katastrofa. Rivas jako jedyny nie wszedł na boisko w ostatnim meczu Młodej Ekstraklasy. Widząc to Markovsky zaczął symulować kontuzję, by jego kolega jednak zagrał. Problem w tym, że limit zmian został już wyczerpany. Górnik kończył mecz w dziesiątkę.

1,5 miliona w rezerwach
Markovsky po przylocie do Zabrza, jeszcze przed rozegraniem pierwszego meczu, pytał ile trzeba w ekstraklasie strzelić goli, by wyjechać do dobrego klubu zachodniego. I zapowiadał - dziesięć goli.
Ile pieniędzy kosztują odsunięci od zespołu piłkarze? Nieoficjalnie około 1,5 miliona złotych rocznie. Pavlenda miał być receptą na poprawę gry Górnika na prawej obronie, a Bajić przyszłym, najlepszym rozgrywającym polskiej ligi. - Pytał o niego nawet Leo Beenhakker - słyszeliśmy jeszcze kilka miesięcy temu na Roosevelta.
Transferów z Ameryki Południowej miało być do Górnika jeszcze więcej. Były mecze, kiedy dwa rzędy trybuny honorowej zajmowali menedżerowie i ich świta zza oceanu. W końcu jednak także w Allianz Polska zorientowano się, że nie tędy droga. Szkoda, że tak późno.
Czy na wczorajszej „czystce” się skończy? Można odnieść wrażenie, że to początek czyszczenia szatni Górnika i niekoniecznie skończy się na obcokrajowcach.
Pewien układ wyczerpał się dużo szybciej niż wszyscy przypuszczali. Przyszłość kilku Polaków grających w Zabrzu też wisi na włosku, czego pewnie sami mają świadomość. W niedzielę skończyły się żarty, a śpiew kibiców „Jeszcze jeden mecz przegracie, pewny wp.... macie” oddają nastroje panujące w Zabrzu. Pytanie, czy z obecnej sytuacji zdają sobie sprawę piłkarze. Naprawdę czas się obudzić.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online