Forum
 

Wieczorek: w Zabrzu rządzą kibice

- W Zabrzu jest jednak tak, że rządzą kibice. Jako człowiek z Wodzisławia od początku nie byłem tam akceptowany. Dawano mi to odczuć - mówi w rozmowie z dziennikiem "Sport" były trener Górnika Ryszard Wieczorek.  

Zdradzi pan nieco z kulisów odejścia z Górnika?

- Na ten temat nie chcę się jeszcze wypowiadać, bo mógłbym sobie zaszkodzić. Nie jesteśmy jeszcze do końca rozliczeni z klubem. Ale przyjdzie czas, że powiem coś więcej. Od półtora miesiąca nie pracuję i wiele rzeczy sobie przeanalizowałem.

Ma pan żal do kogoś konkretnego z powodu odejścia z Zabrza?

- A jak pan sobie to wyobraża? Że nie? Świat stanął na głowie. Przegrałem trzy mecze z Lechem, Legią, rewelacją pierwszej części rozgrywek - Arką, zremisowałem z Ruchem i mnie zwolniono. Już po moim odejściu Górnik z Ruchem dwa razy remisował w Pucharze Ekstraklasy. W Zabrzu jest jednak tak, że rządzą kibice. Jako człowiek z Wodzisławia od początku nie byłem tam akceptowany. Dawano mi to odczuć.

Niektórzy z piłkarzy Górnika mówią, że przez zmiany, jakich dokonał pan latem, zostali źle przygotowani do rozgrywek. Jak Ryszard Wieczorek to skomentuje?

- Nie chciałbym się nad tym rozwodzić. Jak ktoś gra słabo, to broni się jak może. Ja mogę pokazać wyniki badań szybkościowych zawodników. Nie były gorsze niż te sprzed roku. Nadal będę uważał, że to ósme miejsce, które zdobyliśmy na zakończenie ubiegłego sezonu, ze zlepkiem zawodników z różnych klubów, to było mistrzostwo świata. Teraz pewne rzeczy za bardzo zostały napompowane i nie zmieni tego ani jeden, ani drugi trener. Materiał piłkarski jest, jaki jest i trzeba do tego dopasowywać metody treningowe. Tomek Hajto niech się nie wypowiada na temat treningów i przygotowań, bo on się na tym po prostu nie zna. To fajny chłopak, ale jak jest zdyscyplinowany. Niech lepiej skupi się na grze. Ostatnio piłkarze Ruchu cztery razy wjechali mu w pole karne. Z taką grą trener Kasperczak nie będzie go trzymał długo na boisku. A co do moich metod, to może coś o nich powiedzieć Jurek Brzęczek. On się na tym zna, ma przecież papiery trenerskie. Tomek nie ma o tym pojęcia. To żenujące, co mówi.

Działacze Górnika mogli wykazać trochę więcej cierpliwości?

- Czasami warto zaufać. Tak zrobiono w Lechu i teraz wszyscy mówią, że trener Smuda jest najlepszy w Polsce. Drugi przykład to trener Beenhakker. Też dano mu szansę po mistrzostwach Europy i teraz znowu jest przez wszystkich chwalony.

Ma pan już jakieś propozycje?

- Były pewne delikatne zapytania. Na razie jednak odpoczywam, a w piątek wybieram się na mecz Odry z Jagiellonią. Nie zdziwię się, jak znowu będą pisali, że Wieczorek przymierzany jest do zastąpienie trenera Białka czy trenera Probierza.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online