Forum
 

Sport: "Henri" na deskach

Po słabym początku miało być lepiej. Nie jest. wraz z przyjściem Henryka Kasperczaka Górnik nadal gra słabo. Zdaniem kapitana, Jerzego Brzęczka, jego drużyna nie walczy już w tym sezonie o piąte miejsce, ale o utrzymanie. Trener bytomian, Marek Motyka, triumfował. Jego zespół po pierwszym golu miał schować się za podwójną gardą, po czym wyprowadzać nokautujące ciosy. Bokserski pojedynek wypadł zdecydowanie na korzyść Polonii. (Sport)

Kolejne zero Kasperczaka
Nowy trener Górnika może mówić o fatalnym początku pracy w Polsce. W drugim ligowym meczu, Henryk Kasperczak zanotował drugą porażkę. To, co pokazali w piątek piłkarze Górnika, wołało o pomstę do nieba.
Po przyjściu wielkiego "Henryego", wszystko w Zabrzu miało się odmienić jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Miało, jednak najpierw mecz ze Śląskiem Wrocław (przegrany 1:2), a teraz z Polonią Bytom pokazują, że tak się nie stało. Ostatnio na naszych łamach Tomasz Hajto zapewnił, że ani drużynie ani jemu nie są potrzebne żadne wizyty u psychologa. Może jednak takowe by się przydały?
Henryk Kasperczak na pewno nie tak wyobrażał sobie powrót do ojczyzny. Jednak póki co rywale są bezlitośni dla Górnika. Bezlitosna jest też rzeczywistość, a zabrzanie nadal pozostają najgorszym zespołem tego sezonu w ekstraklasie. (Super Express)

Derby dla Polonii, Górnik tonie
Mecz z Polonią Bytom miał być okazją dla Górnika Zabrze do rehabilitacji za ostatnie niepowodzenia w lidze. Zabrzanie nie sprostali jednak oczekiwaniom i przegrali na wyjeździe 0:2. (Przegląd Sportowy)

Polonia pogrążyła Górnika
Bytomianie uratowali posadę swojemu trenerowi i pewnie ograli Górnika. - Od teraz naszym celem jest utrzymanie w ekstraklasie - smutno komentował Jerzy Brzęczek, kapitan Górnika. (...) Dokładnie, gdy na stadionowym zegarze wybiła 60. minuta, bytomianie rozpoczęli operację "defensywa". Od tej pory - zamiast atakować zabrzan - zaczęli bronić wyniku. Górnicy liczyli przede wszystkim na grę skrzydłami i wrzutki w pole karne Polonii, ale ta taktyka się nie sprawdziła. - Skoro wjeżdżamy osiem razy z lewej strony i osiem z prawej i nie umiemy dokładnie podać do kolegi, to oznacza tylko tyle, że brakuje nam umiejętności - rozkładał ręce Tomasz Hajto, obrońca Górnika. (Gazeta Wyborcza)



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online