Forum
 

Za darmo

Transfer Piotra Gierczaka do Górnika Łęczna dojdzie do skutku dopiero w styczniu, ale już teraz wiadomo, że wiosną piłkarz będzie grał w drużynie beniaminka ekstraklasy. Sam zainteresowany nie chce jeszcze niczego potwierdzać, ale prezes Górnika Zabrze, Zbigniew Koźmiński nie ukrywa, że: - Wszystko już zostało załatwione, a papierkowe sprawy uregulujemy, jak zostanie otwarte okienko transferowe. Za ile poszedł Gierczak? Za darmo, nie chcieliśmy robić mu kłopotów. Zresztą i tak zyskaliśmy na tym rozwiązaniu, bo zeszliśmy z kosztów. Taka jest brutalna prawda, ale myślę, że rozwiązanie jest dobre dla obu stron. U nas nie grał, może w Łęcznej odnajdzie swoje miejsce - tłumaczył szef klubu.
W tej sytuacji Odra Wodzisław i Górnik Polkowice, a więc kluby, które ostrzyły sobie zęby na Gierczaka, mogą uznać temat za zamknięty. - Jeśli chodzi o Polkowice, to mogę powiedzieć, że ten kierunek już dawno jest nieaktualny. Wiem, że tamtejsi działacze chcą montować skład dopiero w styczniu, a dla mnie to za późno. W sprawie Odry mogę powiedzieć, że dyrektor Edward Socha chciał znać odpowiedź niemal natychmiast, a to z kolei było za wcześnie - relacjonuje Gierczak, który dziś nie żałuje, że odchodzi z Zabrza. - Nie było dla mnie ostatnio miejsca, więc dobrze, że odchodzę - mówi.
Tymczasem w klubie wciąż zastanawiają się, gdzie przeniosą się trzej pozostali niechciani zawodnicy. Wszystko wskazuje na to, że losy Pawła Pęczaka, Vladimira Sladojevića i Marcina Chyły rozstrzygną się dopiero po Nowym Roku. - Ofert dla nich nie brakuje. W dobrej sytuacji jest Pęczak, o którego pytają Polkowice, Świt i Piast Gliwice. Chyła i Sladojević też mają gdzie iść, ale spokojnie czekamy. Nie można się spieszyć, choćby dlatego, że przypadki chodzą po ludziach. Jeden z Brazylijczyków, którego chcieliśmy pozyskać złamał nogę i Marek musiał szybko postawić na innego piłkarza. Nie możemy się przedwcześnie osłabiać. Zobaczymy ilu nowych zawodników pojawi się na pierwszych zajęciach, dopiero potem podejmiemy decyzję - kończy prezes Koźmiński.
Przypomnijmy, że cała trójka jest do wzięcia za darmo, bo tak jak w przypadku Gierczaka, Górnik chce obniżyć koszty. Chyła, podobnie jak Pęczak, ma ofertę ze Świtu, ale interesują się nim również II-ligowe Zagłębie Lubin i Radomsko, z kolei Sladojeviciowi najbliżej do Gliwic.

źródło: Tempo
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online