Forum
 

Jarka: Nie przyłożyli mi pistoletu

» Poznał pan już Łódź?
Dawid Jarka, napastnik Górnika, wypożyczony do ŁKS: - Jestem w trakcie. Na razie jest w porządku, ale też mam dobrych przewodników. Darka Stachowiaka i Adama Marciniaka. W trójkę jest dużo raźniej. 

» Razem mieszkacie?
- Ja na razie w hotelu, choć na dniach dostanę mieszkanie. Zresztą przyjedzie do mnie wkrótce dziewczyna. Adam Marciniak jest łodzianinem i Darek trafił do niego na kwaterę. Ze mną byłoby im za ciasno.

» Musiał pan z Zabrza odejść?
- Nie, nikt nie przystawił mi do głowy pistoletu, nie ustawili mnie pod murem. Usłyszałem, że pojawiły się dwie oferty, czyli z Lechii Gdańsk i właśnie z ŁKS. Decyzja miała należeć do mnie.

» I nie miał pan wątpliwości?
- Byłem zdecydowany odejść, tym bardziej, że to tylko wypożyczenie. Opuszczam Zabrze z poczuciem niedosytu, bo sam wiem, że nie ułożyło się to po myśli mojej i klubu. Z drugiej strony zakładam, że na Roosevelta wrócę. Nie chcę, by kibice zapamiętali mnie z ostatniej wiosny. Nic mi przez te pół roku nie wychodziło.

» Lechia, ŁKS... Żadna różnica?
- Jeśli chodzi o wypożyczenie to żadna. Po prostu Lechia się drugi raz nie odezwała, szczególnie po zmianie trenera, a ŁKS cały czas mnie chciał. O tyle lepiej, że z Łodzi na Śląsk jedzie się 1,5 godziny. I są dwaj koledzy z Zabrza. To pomaga. Zresztą skład mamy bardzo przyzwoity.

» Konkurencja w ataku jest jednak jakby mniejsza.
- Dlatego odszedłem. Zdawałem sobie sprawę, że w obecnej sytuacji jestem w dobrym układzie czwartym napastnikiem Górnika. Grałbym rzadko, a może wcale. Pitry, Zahorski, Markowski... W ŁKS prawdopodobnie będziemy grali razem z Adamem Czerkasem, choć też wiem, że za piękne oczy miejsca w składzie nie dostanę.

» Dlaczego wiosną było tak źle? Cały czas odbijały się wydarzenia z końca ubiegłego roku?
- Moim zdaniem nie. Ci, którzy chcieli wytłumaczyć moją słabszą grę tak to sobie interpretowali. Wiem swoje, nie chcę o tym mówić, ale naprawdę fakt, że sądziłem się przez krótki czas z klubem nie miał wpływu na moją postawę. Po świetnej jesieni przyszła obniżka formy, rywale bardziej na mnie uważali, nic mi nie wychodziło. Myślę sobie, że gorzej już być nie może.

» Zagra pan jesienią przeciwko Górnikowi. To chyba dobry pomysł.
- Dobrze, że Górnik nie wpisywał żadnych klauzul, tylko pozwala nam grać. Jest w tym duch sportu. Jak będzie? Płaci mi ŁKS, będę chciał wygrać, strzelić... Trochę czasu jeszcze mamy.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online