Forum
 

Rozmowa z Andrzejem Wiszowatym, autorem zwycięskiego projektu stadionu w Zabrzu

» Pana projekt zyskał największą akceptację. Satysfakcja jest duża?
Andrzej Wiszowaty: - Szczerze? Jest pan jest pierwszą osobą, która mnie o tym poinformowała. To bardzo miłe, a satysfakcja będzie pełna, kiedy stadion w końcu stanie. 

» Widział pan projekty konkurencji. Miał pan przekonanie, że wasz pomysł jest najlepszy?
- Pewnie każdy z nas tak myślał, ale to rzecz bardzo subiektywna. Ważne są opinie osób trzecich i konkretna analiza. Miałem oczywiście przekonanie, że nasza propozycja jest najciekawsza.

» Choć nie wkomponował się pan w otoczenie, czyli znajdujący się obok kościół św. Józefa. Okazało się, że to był atut pana projektu.
- Od początku nie chcieliśmy łączyć wyglądu stadionu z ciekawą, niepowtarzalną konstrukcją kościoła. To inne obiekty, o innym przeznaczeniu. Dla nas liczyła się strona sportowa, funkcjonalność... W jednym z projektów funkcje komercyjne zdominowały całą resztę. Moim zdaniem to błędne myślenie. Można oczywiście wymyślać różne konstrukcje, ale kręgosłup musi być nienaruszony.

» Wasza propozycja jest najdroższa.
- Dlatego miałem pewne obawy. Często w takich sytuacjach decyduje cena, więc mogliśmy przegrać. Z drugiej strony pamiętajmy, że budujemy wielki stadion na wiele lat. Cieszę się, że projekty podano dokładnej analizie fachowców i praktycznie w każdym punkcie byliśmy najlepsi. Nikt nie może mówić o przypadku.

» Jaka będzie widoczność z trybun?
- Doskonała. Z najwyższego miejsca do linii bocznej będzie 28 metrów, czyli spełniamy wszelkie wymogi FIFA. Na piętrze trybuny będą strome, ale to powoduje bliskość boiska. Co jeszcze? Siedziska będą miały po 50 cm szerokości, a więc też zgodnie z wymogami FIFA. Węższe być nie mogą. Będzie sporo lóż VIP-owskich.

» Na tym się zarabia.
- I to bardzo dużo. Podam przykład hali w Pradze na 15000 widzów, gdzie grają głównie hokeiści. Tam wynajem lóż w całości pokrywa koszty utrzymania rocznego hali. Sprzedaż biletów to czysty zysk. W będącej za szybą loży jej gospodarz będzie mógł przyjąć kilkanaście osób. Przewidujemy około 150 miejsc prasowych. Nie mówię o ekipach telewizyjnych.

» W 2012 będą mistrzostwa Europy. Stadion w Zabrzu będzie ubogim krewnym tych z Gdańsku czy we Wrocławiu?
- Absolutnie nie! Oczywiście, będzie mniejszy, ale to naturalne. Przez to z kolei widoczność będzie jednak jeszcze lepsza. Konstrukcja jest nowoczesna i taką pozostanie na lata, bo nie mówimy o przebudowie, ale nowym stadionie. W tym względzie trudno cokolwiek nowego wymyślić. Jest tylko kwestia materiałów, z których zostaną wykonane poszczególne elementy. Jak w domu. W takim samym jeden gospodarz może mieć najwyższej jakości drewno, a drugi średniej klasy panele.

» Wzorowaliście się na jakimś obiekcie?
- Nie, ale nie będę ukrywał, że podobnych stadionów jest w Europie sporo. To jest po prostu nowoczesny piłkarski obiekt. Funkcjonalny, nowoczesny, bez wielkich udziwnień.

» Jakieś problemy?
- Raczej nie ze stadionem. Pytanie, jak zostanie rozwiązany problem parkingów. My przewidujemy 2400 miejsc, czyli o 600 mniej niż przewidują wymogi UEFA. Obecny stadion jest z bieżnią i ma spore zaplecze. Jest gdzie budować. Komfort prac będzie jednak o wiele większy niż na przykład w Poznaniu.

» Stadion będzie budowany etapami. Może być tak, że mecze Górnika zobaczy 3-4 tysiące widzów?
- Aż tak niewielu na pewno nie. Jako pierwszą musimy oddać trybunę po przeciwległej stronie obecnej krytej. Na 10000 widzów do końca 2010 roku, z czego 2/3 pod dachem, bo taki jest wymóg. Myślę, że najmniejsza liczba kibiców może wynosić 6-7 tysięcy, ale... Jest możliwość, że konstrukcja stanie, kibice będą na niej siedzieć, a pod nimi będą trwały roboty. Wtedy mała frekwencja na stadionie nie powinna nikomu grozić. To jednak zależy od wykonawcy i dokładnego projektu.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online