Ruszkul, Stachowiak i Sławik żegnają Zabrze

Piotr Ruszkul, Dariusz Stachowiak, Mateusz Sławik... To tylko część piłkarzy, którzy nie pojadą z Górnikiem w poniedziałek na obóz do Wronek.
Trener Ryszard Wieczorek wczoraj był w Wiedniu na meczu Chorwatów z Turkami w ¼ mistrzostw Europy. Jutro poprowadzi już zespół w pierwszym tego lata sparingu z Concordią Knurów. Mecz zostanie rozegrany w Knurowie o 15.00, dwie godziny przed spotkaniem gwiazd zaproszonych do Knurowa przez Jerzego Dudka.
- Na boisko nie wyjdą jeszcze Tomek Hajto i Jerzy Brzęczek, którzy w sobotę dojadą do Zabrza. Oni zaczną treningi od zgrupowania – twierdzi Wieczorek. – Kto zagra? Praktycznie wszyscy piłkarze, których mam w składzie. Na pewno uważnie będziemy się przyglądać bramkarzowi ze Słowacji, który trenuje z nami od piątku – dodaje Wieczorek, mając na myśli Petra Pahuly’ego, 24-letniego dwumetrowca z drugiej ligi słowackiej.
Żegna Zabrze Mateusz Sławik. Bramkarz, który jeszcze 1,5 roku temu pomagał ratować w Zabrzu ligę dziś może szukać nowego klubu. Kadra Górnika jest zbyt liczna, więc „do odstrzału” jest jeszcze kilku graczy. To także Piotr Ruszkul i Dariusz Stachowiak, którzy w minionym sezonie nie wywalczyli miejsca w zespole Górnika.
Kibice pierwszy raz zobaczą w Knurowie na boisku Przemysława Pitrego i Dariusza Kołodzieja. Kogo jeszcze? Od piątku jest już z nami Leo Markowski, napastnik z Brazylii. Był po długiej podróży, więc tylko biegał. Potrenuje w sobotę, a w niedzielę zagra – dodaje Hetmański. Górnik zrezygnował natomiast z drugiego Brazylijczyka, który miał dolecieć na Roosevelta. W tej chwili klub czeka jeszcze tylko na prawego pomocnika z Peru. On też powinien dołączyć do ekipy we Wronkach. – Na pewno najważniejsze będzie to, co ci piłkarze pokażą w treningu. Oczywiście oglądałem kilka kaset DVD i wyglądały dobrze, ale one wszystkiego nie mówią. Potrzebne są badania, zobaczymy jak wyglądają na zajęciach, w sparingu... Wtedy podejmiemy decyzję – dodaje Wieczorek.
Nie można jednak wykluczyć, że Górnik zaskoczy jeszcze „dużym” transferem tego lata. Listę otwiera Grzegorz Bonin, boczny pomocnik Korony Kielce, jeden z ulubieńców Ryszarda Wieczorka w okresie, kiedy pracował w tym klubie. Rozmowy między klubami wciąż ponoć trwają i wszystko może się rozstrzygnąć w ciągu najbliższego tygodnia.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online