Forum
 

Będzie rekord?

Od 365 minut Boris Peskovic nie puścił gola. Górnik trzy kolejne mecze wyjazdowe wygrał do zera. W historii klubu taka sytuacja miała miejsce ledwie dwa razy. Po raz pierwszy ponad czterdzieści lat temu, kiedy zabrzanie wygrali nawet cztery razy bez straconego gola. Drugi przypadek? Na początku lat 90-tych. 3-0 z Zawiszą Bydgoszcz, potem 5-0 w Dębicy z Pegrotuorem (był kiedyś taki klub), w końcu 1-0 z Legią w Warszawie po bramce Piotra Jegora. Inne czasy, inna rzeczywistość... – W tamtych latach Górnik był zespołem odgrywającym czołową rolę w lidze. Do tego też dążymy, choć na pewno droga jest jeszcze daleka – notuje nastroje kapitan Górnika, Jerzy Brzęczek, autor pięknej bramki dla zabrzan.

Górnik wszystkie te zwycięstwa odniósł w meczach derbowych. Najpierw w Bytomiu, potem w Wodzisławiu, w końcu w Sosnowcu. W tabeli derbów zabrzanie wręcz znokautowali lokalnych rywali, przegrywając tylko raz, za to w najbardziej prestiżowym meczu z Ruchem na Stadionie Śląskim. Mimo to w całym sezonie nie pozostawili wątpliwości, że dziś są najlepszym klubem na Śląsku. – Tabela nie kłamie, ale nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Kalendarz mamy taki, że w każdym meczu możemy walczyć o punkty. I to możemy obiecać – twierdzi Tomasz Hajto. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że zabrzanie spotkają się jeszcze między innymi z dwoma łódzkimi drużynami, ŁKS i Widzewem. Tymczasem to z tymi klubami walczy o pozostanie w lidze Polonia Bytom, której trenerem jest jeden z symboli Górnika ostatniej dekady, Michał Probierz.

- Popełniliśmy w Sosnowcu kilka niepotrzebnych błędów w obronie. To nie powinno się zdarzyć. Chyba przy prowadzeniu 2-0 spadła koncentracja, zagraliśmy za bardzo nonszalancko – dodaje Hajto. – To też może być dobra lekcja. Nie jesteśmy jeszcze zespołem, który może grać na stojąco. Trudno jednak nie dostrzec naszej passy. To jest znak, że w tym klubie jest wykonywana naprawdę solidna praca.

Także Ryszard Wieczorek wytykając wpadki w defensywie podkreślał, że zespół chcący rywalizować z najlepszymi na pewne zagrania nie może sobie pozwolić. Czy Górnik będzie kontynuował serię spotkań bez straconej bramki? Ostatni pokonał Borisa Peskovica piłkarz Cracovii Przemysław Kulig. Potem Słowak nie puścił gola przez 365 minut. Teraz ŁKS, potem Korona... Oba mecze Górnik gra w Zabrzu. Sześć meczów bez straconego gola Górnik zaliczył 22 lata temu.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online