Forum
 

Gerard Cieślik: Odwieczni rywale

- Grałem w pierwszym meczu Ruchu z Górnikiem w lidze w 1956 r. Szczegółów tego spotkania po tylu latach już nie pamiętam, ale przypominam sobie, że my byliśmy wówczas utytułowanym zespołem, a zabrzanie beniaminkiem ekstraklasy. Górnik za wszelką cenę starał się nam jednak dorównać i właśnie z tej chorzowsko-zabrzańskiej rywalizacji rodziła się wielkość śląskiej piłki, która dała każdemu z tych klubów po 14 tytułów mistrza Polski - wspomina były znakomity gracz Ruchu Gerard Cieślik.

Legendarny łącznik "niebieskich" z niecierpliwością czeka na niedzielną konfrontację.

- Mecze Ruchu i Górnika to zawsze było w naszym regionie wielkie piłkarskie święto. Mam nadzieję, że teraz będzie podobnie i 41 tysięcy widzów na Stadionie Śląskim obejrzy interesujące widowisko - mówi Cieślik, który oczywiście również zasiądzie w Chorzowie na trybunach.

- Derby zawsze rządzą się swoimi prawami. To spotkania, w których wszystko jest możliwe i trudno wskazać faworyta. Chciałbym, żeby wygrał Ruch, bo to przecież mój klub, ale coś mi mówi, że pojedynek sąsiadów zza miedzy może skończyć się podziałem punktów - dodaje na zakończenie pan Gerard.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online