Forum
 

Ziemia zadrży jutro

Górnikowi i Ruchowi nie grożą puchary, obie drużyny bez problemu powinny utrzymać się w lidze. A tymczasem jutro na Stadionie Śląskim w Chorzowie odbędzie się mecz, o którym głośno jest nie tylko w regionie, ale o którym mówi cała Polska. 40 tysięcy ludzi na trybunach - w trakcie meczu ligowego - nie widział po zmianach ustrojowych żaden inny stadion w kraju. 
Specjalne strony internetowe poświęcone derbom numer 90, wykupione billboardy na ulicach śląskich miast, transparenty na meczach kadry i derbach Madrytu, kilkusetmetrowe kolejki po bilety... Śląsk żył datą 2 marca od dobrych kilku miesięcy. Jutro obie drużyn wyprowadzą na murawę Gerard Cieślik i Włodzimierz Lubański, największe ikony obu klubów. Nim nastąpi ten moment, zaśpiewa Doda. - Słuchamy muzyki przed meczami, ale akurat jej piosenki od razu przełączamy - przyznają ze śmiechem chorzowianie.
Niemal wszyscy jutrzejsi aktorzy przyznają, że ten mecz będzie najważniejszym w ich karierach. - Nie dało się ostatnio nie myśleć o tym spotkaniu. Będzie najważniejsze także i w moim dotychczasowym życiu - przyznaje Tomasz Zahorski, który ostatnio strzelił pierwszego gola w barwach reprezentacji Polski. Jego gra w ataku Górnika jest pewna. Powinni na boisko wyjść także trzej pozostali kadrowicze z Zabrza, w tym duet Pawelec-Pazdan na środku obrony. - Górnikowi na pewno będzie brakowało Tomasza Hajty. Takiego zawodnika trudno zastąpić - uważa trener Ruchu Duszan Radolsky. Charyzmatyczny obrońca zabrzan pauzuje za kartki. Na ich szczęście wraca na boisko Jerzy Brzęczek, choć nie ma gwarancji, że po przebytej grypie będzie miał siłę, aby rozegrać pełne 90 minut. Radolsky nie może skorzystać jedynie z kontuzjowanego Remigiusza Jezierskiego. Jego kadra wzmocniła się zresztą w ostatnim tygodniu, bo zatwierdzeni do gry zostali Krzysztof Pilarz i Rafał Grodzicki. Ale wątpliwe, aby od razu wskoczyli do pierwszego składu, skoro defensywa chorzowian w Sosnowcu zagrała niemal bezbłędnie.
Przygotowania Ruchu i Górnika do jutrzejszego meczu wyglądały zgoła odmiennie. „Niebiescy” w komplecie spędzili czas na Cichej, raz trenując na „Śląskim”. Górnik przegrał mecz o Puchar Ekstraklasy z Cracovią, a czterech kadrowiczów przez trzy dni przebywało na we Wronkach. Obie drużyny swoje przedmeczowe zgrupowania zaczynają po dzisiejszych treningach. - O Cracovii z piłkarzami praktycznie nie rozmawiałem. Mamy jeszcze rewanż. Teraz czeka nas inny mecz, zmieni się skład - oznajmia Ryszard Wieczorek.
Szkoleniowiec Górnika głowi się, kogo ustawić w drugiej linii u boku Brzęczka: Piotra Gierczaka czy też Adama Dancha? Drugi to jeden z kilku Ślązaków, którzy wyjdą jutro na boisko. Ciekawie zapowiada się rywalizacja śląskich napastników. Łukasza Janoszki i Piotra Ćwielonga w Ruchu z Dawidem Jarką w Górniku. - Każdy piłkarz marzy, aby grać w tak szczególnych meczach, przy takich tłumach kibiców - zapewnia „Pepe”, który w jesiennym meczu nie zagrał. Górnik wygrał wtedy z Ruchem 1-0, jedynego gola strzelając z karnego, którego nie było.
Wracają wspomnienia, starsi kibice mówią krótko: „nie wierzyliśmy, że to się jeszcze kiedyś powtórzy”. Oby był to dopiero początek. Ruch zbliża się do 90-tki, Górnik ma w tym roku sześćdziesiąt lat. To dobry czas na drugą młodość.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online