Forum
 

Kołnierzyk niezgody. Górnik zapłaci karę?

Czy Górnik zapłaci karę za umieszczenie na kołnierzykach nowych strojów reklamy przyszłego właściciela klubu? W każdym razie w białych strojach przeciwko Ruchowi nie zagra.
Uważny obserwator spotkań Górnika pewnie zauważył, że na mecz z Lechem piłkarze z Roosevelta wyszli na boisko w nowych strojach. Jesienią były to, zamiennie, koszulki niebieskie oraz białe z niebieskimi i czerwonymi wstawkami. Teraz Górnik ma koszulki białe, jednak to nie ich kolor wzbudził zainteresowanie Ekstraklasy SA. Do klubu wpłynęło wczoraj pismo, w którym czytamy: - „W Regulaminie Strojów Meczowych Ekstraklasa SA dokładnie wskazała możliwości umiejscowienia logo sponsorów oficjalnych Klubów. Niestety kołnierzyk nie jest powierzchnią do tego przeznaczoną. Proszę pamiętać, że poprzez umiejscowienie logo swojego sponsora zdyskwalifikowaliście logo Orange, czyli sponsora tytularnego rozgrywek, który zastrzegł sobie czołowe miejsce, czyli jak najwyżej, przy szyi….”

W Zabrzu zapanowała mała konsternacja, choćby dlatego, że reklama Orange - tytularnego sponsora ligi - jest cały czas o wiele lepiej eksponowana niż sporne logo Allianz Polska, przyszłego właściciela klubu, praktycznie niedostrzegalne z trybun. Zresztą pojawiło się tylko na jednym komplecie strojów. Z prozaicznego powodu. Drugi nie ma... kołnierzyków.

„Naruszenie Regulaminu oprócz proceduralnego aspektu (brak wysłania koszulki do akceptacji po wprowadzeniu zmiany) dotyczy również merytorycznego (zmiana założeń Regulaminu). Koszulka nie może być niestety zaakceptowana. Sprawa wystąpienia w meczu 18 kolejki zawodników Waszego Klubu w nie zaakceptowanych koszulkach trafi niestety do rozpatrzenia przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA” - czytamy w piśmie Ekstraklas SA.

Można w ciemno założyć, że Górnik w derbach z Ruchem nie będzie mógł grać w białych strojach, dodatkowo zapłaci też finansową karę. Drugi komplet ma z kolei... niebieski. - Jest jeszcze trzeci i pewnie w nim nasi piłkarze wyjdą na boisko - twierdzi Krzysztof Maj, dyrektor ds. marketingu Górnika. - Na bieżąco oglądam mecze innych lig europejskich i widzę, że tam kluby mają większe pole manewru, co do umiejscowienia reklam dla swoich sponsorów. Reklama sponsora na koszulkach Feyenoordu Rotterdam jest bardzo wysoko, co w naszej lidze byłoby nie do przyjęcia. Ekstraklasa powinna uszanować, że kluby starają się pozyskać dodatkowe środki budżetowe. Poza tym nie potrafię znaleźć w regulaminie strojów wytycznych na temat kołnierzyków. Myślę wręcz, że podaliśmy na tacy pomysł na zarobienie przez ligę dodatkowej kasy. Tylko dlaczego mamy na tym cierpieć? - zastanawia się Krzysztof Maj. - Nikogo nie dyskwalifikujemy, przecież wcześniej nie było w tym miejscu reklamy Orange. Wszystko, co znajduje się na naszych strojach, jest zgodne z regulaminem - kończy dyrektor Górnika.

Odprucie kołnierzyków z białych koszulek raczej nie wchodzi w grę, a to oznacza, że Górnik mógł w nich zagrać przeciwko Lechowi po raz pierwszy i ostatni. Koszulka, którą Piotr Reiss dostał w prezencie od Tomasza Hajty może być więc w przyszłości absolutnie unikatowa. Działaczom Ekstraklasy SA można tylko pogratulować sokolego oka, bo dostrzeżenie nazwy sponsora Górnika na kołnierzykach graniczy z cudem. Swoją drogą, za wskazanie przez zabrzan pomysłu na dodatkowe zyski, klub z Roosevelta powinien dostać nagrodę, a nie karę. Jest tylko jeden problem. Każdemu trzeba nakazać grę w koszulkach z kołnierzykami, a te z czasem wychodzą niestety z mody. Co wtedy?

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online