Forum
 

Kolekcjoner kartoników

Górnik Zabrze szuka środkowego obrońcy. - Tak trzeba. Tomek Hajto ma skłonność do łapania żółtych kartek - wyjaśnia dyrektor klubu Krzysztof Hetmański, bo też 72 kartki Hajty w ośmiu ostatnich sezonach to statystyka, która może robić wrażenie.
Można jednak od razu napisać, że na Roosevelta nie powinni się żalić, bo wiedzieli co robią podpisując kontrakt z Hajtą. - Nie ma mowy o żalu. To stwierdzenie faktu. Sędziowie Tomka nie lubią i to jest problem - dodaje Hetmański.
Były reprezentant Polski to jeden z największych kolekcjonerów kartek. W sezonie 1998/99, w niemieckim klubie MSV Duisburg, żółty kartonik oglądał aż 16 razy. To jest wynik, którego nigdy potem nie udało się już Hajcie "pobić". Z drugiej strony kilka razy był bliski powtórzenia rekordu, który chluby mu przecież nie przynosi. Gdy jednak pisze się o Hajcie i jego skłonności do "łapania" żółtych kartek nie sposób nie wspomnieć, że sędziowie są wyjątkowo uczuleni na obrońcę Górnika. W rundzie jesiennej zawodnik był karany 9-krotnie. 8 razy w lidze, raz w Pucharze Polski. Jedną kartkę Hajcie jednak anulowano. Po ligowym meczu z Widzewem Łódź zawodnik poszedł nawet do sędziego Marcina Wróbla, poprosił go o obejrzenie zapisu wideo i ponowną ocenę sytuacji. Wróbel napisał oświadczenie, w którym przyznał się do błędu.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online