Forum
 

Gra o wielką stawkę

Do meczu Ruch - Górnik pozostało jeszcze 53 dni. Dużo i niewiele, biorąc pod uwagę skalę organizacyjnych problemów jakie mogą powstać, jeżeli organizator zdecyduje się wpuścić na trybuny 35-40000 widzów. Sektory buforowe, ograniczające widownię o około 10000 miejsc są nieuniknione. Czy warto? Warto. Pamiętając jednak jak ogromna odpowiedzialność spocznie na wszystkich.  Policji, klubach, ale przede wszystkim na kibicach. Pierwsze pojawiające się sygnały napawają optymizmem. Ruch ma prawo powiedzieć, że nie chce tysięcy kibiców Górnika na marcowym meczu. Mówi coś zupełnie innego. Zarówno ustami działaczy jak i kibiców, przynajmniej większości kibiców.
Pewnie każdy ma poczucie tego, że może stać się uczestnikiem czegoś wyjątkowego. W skali całego kraju, gdzie żadne wydarzenie sportowe nie mające międzynarodowego zasięgu nie jest w stanie przyjąć na trybuny tłumów. Śląski przez lata był w cieniu wielkiej, nawet jak na polskie realia piłki. Słabo grające drużyny, puste stadiony... Coś drgnęło. Po kilku latach doczekaliśmy się derbów, kluby są coraz lepiej zorganizowane, na mecze Górnika chodzą tłumy. Już jesienny mecz Górnika z Ruchem obejrzało 20000 ludzi. Tylko kibiców gospodarzy! Można wygrać mnóstwo w walce o Euro 2012, można spowodować, że tego jednego dnia cała sportowa polska będzie w cieniu Śląska. Jest też druga strona medalu, czyli słuszne obawy ludzi przewidujących i odpowiedzialnych o bezpieczeństwo kibiców. To nie będzie wyjazd zorganizowanej grupy, nawet kilku tysięcy kibiców Legii do Poznania. W jednym miejscu, na jednym osiedlu może wymieszać się około 40000 sympatyków Ruchu, Górnika i GKS Katowice. Nie trzeba dodawać jakie niesie to za sobą zagrożenia. Tak, wiem... Kibice dorośli, zmądrzeli, potrafią być bohaterami meczów na równi z piłkarzami, a stadiony naprawdę stały się bezpieczne. Widzieliśmy to wiele razy w Chorzowie i w Zabrzu. Wiem też, że są niewielkie grupy, do których nic nie dociera, a w wypadku niepowodzenia może nie być ligi na „Śląskim” bardzo długo, a Euro nigdy. Trzeba mieć tego świadomość. Trzeba rozmawiać, spotykać się i podejmować trafne decyzje. Czekamy naprawdę z wielkimi nadziejami, że 2 marca wydarzy się coś wyjątkowego i data ta zacznie nową erę śląskiej piłki. Pamiętam jak pierwszy raz obejrzałem mecz Schalke 04 – Borussia Dortmund. Pomyślałem... U nas coś takiego pewnie za sto lat. A może już 2 marca tego roku?

autor: Dariusz Czernik / Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online