Forum
 

Jarczyk: Rotacja jest normalna

Na Roosevelta listę transferową tworzyli nie działacze, ale tak jak to na ogół bywa, szkoleniowiec. Ryszard Wieczorek nie bał się odważnych ruchów. Poprosił do swojego gabinetu podstawowego jesienią Sławomira Jarczyka, a także doświadczonego Tomasza Moskala. Natychmiast rozdzwoniły się telefony, żadnemu z tej dwójki nie grozi bezrobocie. Pojawił się nawet pomysł, aby Jarczyk i Moskal stanowili jeden pakiet i zasilili GKS Katowice. Sytuacja obu zawodników powinna się wyklarować do połowy stycznia. Podobnie jak Tomasza Laskowskiego.

Być może z listy zabrzan zniknie nazwisko Dariusza Stachowiaka, bo jego przyszłość jest zależna od Piotra Madejskiego. "Stasiu" przy wigilijnym stole pewnie zastanawiał się, czy kolega z zespołu zostanie sprzedany zagranicę. Bo jeśli tak się stanie to... - Trudno sobie wyobrazić, by odeszło w jednym "okienku" transferowym dwóch lewych pomocników - tłumaczy dyrektor Krzysztof Hetmański.

Sławomir Jarczyk jesienią w barwach Górnika rozegrał w ekstraklasie 13 meczów.

» Szok?
Sławomir Jarczyk: - Nie, ale zaskoczenie w pewnym stopniu tak. Jeszcze w trakcie sezonu zapowiadano, że taka lista powstanie, ale z reguły umieszczani są na niej ci, którzy grają mniej, albo wcale. Ze mną było inaczej, ale i tak okazało się, że nie pasuję do koncepcji trenera - wzdycha Jarczyk.

» Kiedy dowiedział się pan, że znajdzie się wśród tych do "odstrzelenia"?
- Trener Ryszard Wieczorek zachował się fair. Po zakończeniu poprosił mnie na rozmowę i zasygnalizował, że klub czyni zakusy, aby kupić klasycznego prawego obrońcę. Jeśli takiego pozyska, to wtedy mogę mieć problemy z graniem, bo dotąd ja grałem na tej pozycji. Najlepiej co prawda czuję się w środku bloku, ale że trener widział mnie na flance? Myślę, że wywiązałem się ze swoich zadań całkiem przyzwoicie. Jednak teraz, kiedy ściągnięto Patrika Pavlendę, zdałem sobie sprawę, że być może będę musiał zmienić pracodawcę. Rotacja jest normalna w życiu piłkarza.

» Ponoć pierwsze telefony się odezwały?
- Obecność na liście to wyczekiwanie na dzwonek. Istotnie, kilka telefonów już odebrałem, głównie z pytaniami, jak wygląda moja sytuacja i do kiedy mam kontrakt. Nic więcej powiedzieć nie mogę. Zresztą przez święta nie chciałem sobie zaprzątać tym głowy. 10 stycznia pewnie stawię się na treningu Górnika, a do połowy tego miesiąca wyjaśni się co dalej. Wtedy przecież ruszają przygotowania do rundy i muszę wiedzieć na czym stoję.

» Może zostanie pan jednak w Górniku?
- Nie uśmiecha mi się rola rezerwowego. Dlatego wolę w takim momencie zmienić klub. Sprawa chyba jest zatem postawiona czytelnie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online