Forum
 

"Serca" chcą Madejskiego

Piotr Madejski (fot. PAP)Czy Piotr Madejski jeszcze tej zimy może zmienić klub i opuścić Zabrze? Nie można wykluczyć takiego scenariusza. Madejski jest jednym z dwóch piłkarzy Górnika, którzy mają propozycje gry w klubach zachodniej Europy. Tym drugim jest Dawid Jarka, obecnie przebywający zresztą w Niemczech. Prywatnie, u rodziny. 

Czy będzie chciał?
Sprawa Jarki na pewno nie rozstrzygnie się w tym roku. Bardzo ważne będzie posiedzenie Wydziału Gier zaplanowane na 3 stycznia, kiedy po raz drugi będzie rozstrzygany wniosek piłkarza o unieważnienie kontraktu z Górnikiem. Wydział chce tego dnia zapoznać się z kilkoma dodatkowymi dokumentami, między innymi z oryginałem umowy, który jest zdeponowany w Ekstraklasie SA. - Nie chcę nic na ten temat mówić, póki sprawa nie będzie zakończona. Chcielibyśmy, by Dawid u nas grał, strzelał bramki i miał satysfakcję, że jest zawodnikiem tak dobrego klubu. Wtedy na pewno obie strony będą zadowolone. Innego scenariusza w tej chwili nie zakładam - twierdzi Krzysztof Hetmański, dyrektor sportowy Górnika.
Inny scenariusz jednak jest. Nawet jeżeli Wydział Gier stwierdzi, że rację w tym sporze ma Górnik i nie uzna za konieczne rozwiązania kontraktu, klub z Roosevelta może mieć w kadrze piłkarza, który gra w nim za karę.

Wbrew deklaracji
Zasada „z niewolnika nie ma pracownika” nie została wymyślona w Zabrzu i sprawdza się od lat. Nie można więc wykluczyć, że Górnik jeszcze zimą byłby skłonny sprzedać swojego najskuteczniejszego zawodnika w rundzie jesiennej. Przypomnijmy, że Jarka strzelił do tej pory dziesięć goli, w tym trzy Polonii Bytom i cztery Zagłębiu Sosnowiec. Problem w tym, że po tym spotkaniu piłkarz się „zaciął” i w kolejnych siedmiu meczach gola już nie strzelił. Jeżeli jest prawdą, że jesienią byli chętni zapłacić za Jarkę 500 tysięcy euro, nie można wykluczyć, że Górnik na taki krok się zdecyduje. Nawet wbrew deklaracji firmy Allianz Polska - mającej w ciągu kilku najbliższych miesięcy formalnie przejąć klub - która zapowiada, że żadne transfery ważnych dla Górnika piłkarzy nie wchodzą w rachubę. Pytanie, czy grający na Roosevelta „za karę” Jarka byłby klubowi niezbędny? W każdym razie za blisko dwa miliony złotych na pewno Górnik mógłby sprowadzić dobrego napastnika, który byłby zadowolony z podpisanego kontraktu.

Hearts zainteresowani
Piotr Madejski? Jeszcze rok temu był w polskiej lidze postacią anonimową. Trafił wtedy do Zabrza z rezerw Arki Gdynia. Krakowianin w klubie z północnej Polski praktycznie nie zaistniał, w Zabrzu jednak szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce, co wiosną akurat nie było takie trudne. Piłkarz był jednym z niewielu, którzy latem zostali w klubie. Rundę miał jeszcze bardziej udaną, a jej ukoronowaniem było powołanie do kadry Leo Beenhakkera, która kilka dni temu grała sparingowy mecz z Bośnią i Hercegowiną w Turcji. Gra Madejskiemu bardzo spodobała się przedstawicielom szkockiego klubu Heart of Midlothian, gdzie swego czasu występował Arkadiusz Klimek. Właścicielem Hearts (czyli „Serc”) jest rosyjski bankier Władimir Romanow, mający też większościowy pakiet akcji w litewskim klubie FBK Kowno. Górnik współpracuje z nim od chwili objęcia posady prezesa przez Ryszarda Szustera. To w Kownie grał między innymi Tadas Papeczkys, dziś lewy obrońca Górnika.
- Na razie nie ma żadnych konkretów. Madejski miał bardzo dobrą rundę, był jednym z najrówniej grających naszych piłkarzy. Poza tym na listę transferową wystawiliśmy Dariusza Stachowiaka, a trudno sobie wyobrazić, by odeszło w jednym „okienku” transferowym dwóch lewych pomocników - zastanawia się Hetmański. - Styczeń jest długi. Najpierw musiałaby pojawić się konkretna oferta, byśmy mogli się nad nią zastanowić.
Póki co, Górnik porozumiał się z Energerykiem ROW-em Rybnik w sprawie definitywnego pozyskania dwóch zdolnych piłkarzy tego klubu, którzy jesienią trenowali w Zabrzu i grali w Młodej Ekstraklasie. Chodzi o Pawła Krzysztoporskiego (obrońca) i Marcina Wodeckiego (napastnik). Ten drugi jesienią był jednym z najskuteczniejszych snajperów całych rozgrywek.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online