Forum
 

Gołoś: W Zabrzu czuję się bardzo dobrze

Konrad Gołoś (fot. drożdżal) Konrad Gołoś ma nadzieję, że szybko wróci do gry. Pomocnik Górnika już rozpoczął rehabilitację.
Spotkanie z Wisłą Kraków oglądał z trybun. Kolejny mecz Górnika - w Warszawie z Legią, także będzie obserwował jako kibic. Konrad Gołoś przed tygodniem przeszedł zabieg zszycia łąkotki. 

- Rehabilitacja może potrwać od dwóch do czterech miesięcy - mówi pomocnik zabrzan. - Drobne ćwiczenia zacząłem wykonywać już w ostatni poniedziałek i trochę spuchło mi kolano... Może tak to ma wyglądać... Kiedyś już miałem wykonywany podobny zabieg i wtedy wyglądało to trochę gorzej, więc teraz jestem dobrej myśli.

- Kiedy pan rozpocznie treningi?

- Chciałbym przygotowywać się już razem z drużyną do rundy rewanżowej. Ale najważniejsze, aby wszystko dobrze się zrosło. Dlatego nie ma co niepotrzebnie szaleć, by potem dłużej czekać na powrót do gry.

- Mecz z Wisłą oglądał pan z trybun.

- To było dla mnie ciężkie spotkanie... Wiadomo, że do Wisły czuję olbrzymi sentyment (Gołoś jest wypożyczony z Wisły do Górnika, red.), kibicuję tej drużynie w walce o mistrza Polski. Ale w niedzielę trzymałem kciuki za Górnika. O naszej porażce zadecydowały proste błędy, które rywal wykorzystał bezlitośnie. A odrobić straty z takim zespołem jak "Biała Gwiazda" jest bardzo ciężko.

- Nie wystąpi pan w sobotnim spotkaniu z Legią.

- Żałuję, bo bardzo chciałem zagrać na Łazienkowskiej. Jadę z kolegami do Warszawy i będę ich dopingował. Mogłem przełożyć zabieg - wtedy mógłbym zagrać z Legią. Ale odwlekać wszystko o dwa tygodnie z powodu jednego meczu (w kontrakcie jest zapis, że nie mógł grać przeciwko Wiśle, red.) nie miało sensu. Nigdy nie wiadomo, czy uraz nie pogłębiłby się - to raz, a dwa - później rozpocząłbym rehabilitację. A tak już zacząłem się ruszać. Bo proste ćwiczenia wykonuję także w domu, by nie stracić mięśni.

- Zostanie pan w Zabrzu?

- Przyznam szczerze, że bardzo dobrze się tu czuję. Jednak to czy zostanę w Zabrzu, nie zależy tylko ode mnie. Muszą dogadać się działacze. Wiadomo - Wisła to walka o mistrza Polski. Górnik - to dopiero początek budowania silnej drużyny, która za rok, dwa będzie walczyła o podium. Dla zabrzan to początek drogi. Jeszcze raz powtórzę: w Zabrzu jest mi dobrze, ale wszystko w rękach działaczy.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online