Moskal po meczu z GKS: Jestem zadowolony

Tomasz Moskal (fot. drożdżal)Nieliczni kibice, którzy w zimny deszczowy wtorek wybrali się na stadion Górnika w pierwszej połowie nie mieli powodów do narzekań. - Jeżeli tak grają piłkarze, którzy nie mają w komplecie miejsca w pierwszej jedenastce, to naprawdę jestem pod wrażeniem - przyznał obserwujący mecz z trybun Michał Probierz. Były trener Widzewa chwalił m.in. swoich rówieśników, czyli Tomasza Hajtę i Jerzego Brzęczka, których Ryszard Wieczorek wystawił w pierwszej jedenastce. Hajto otoczony był samą młodzieżą (Pawelec, Pazdan, Marciniak i Danch), jednak defensywa Górnika nie miała przed przerwą wiele pracy. Górnik częściej utrzymywał się przy piłce, opanował środek boiska i nawet na moment nie oddał inicjatywy wicemistrzowi Polski. Kilka akcji było przedniej jakości, a jednobramkowe prowadzenie zabrzan, to najmniejszy wymiar kary, jaki spotkał bezbarwny w pierwszej połowie zespół z Bełchatowa. Gola zdobył Tomasz Moskal, który w polu karnym poradził sobie z dwoma rywalami i strzałem w długi róg pokonał Piotra Lecha. Radość najstarszego z zabrzańskich napastników była ogromna, ale też Moskal włożył w tę akcję mnóstwo energii. Po przerwie wyszło na boisko pięciu nowych zawodników. Jakościowo zmiany wyszły na lepsze drużynie gości, która w pierwszych 10 min miała trzy okazje na wyrównanie. Nie wykorzystali ich kolejno Cecot, Nowak, Costly. Górnik po okresie przewagi gości opanował sytuację na boisku i miał ogromną szansę na strzelenie drugiego gola, po uderzeniu piłki głową Marisa Smirnovsa. Ostatnie 20 min to wyrównana gra i po jednej sytuacji bramkowej z obu stron. Najpierw Wróbel strzelił obok bramki, a w 88 min „piłkę meczową” miał Tomasz Moskal. Po podaniu Bukalskiego był sam na sam z Piotrem Lechem, który jednak zdołał wyłuskać piłkę spod nóg piłkarza Górnika. Co usprawiedliwia Moskala? Kilka minut wcześniej doznał kontuzji i gdyby Ryszard Wieczorek nie dokonał wcześniej czterech zmian, pewnie zszedłby z boiska. - Noga bolała, ale nie chcę się usprawiedliwiać. To powinien być gol. Oczywiście, że jestem zadowolony, skoro po mojej bramce Górnik wygrywa mecz o punkty - przyznał Moskal.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online