Forum
 

Klasyk po latach

Ten mecz powinien odbyć się w Bytomiu. Polonia doszła jednak z Górnikiem do porozumienia i zmieniono gospodarza spotkania. Efekt jest taki, że beniaminek gra trzy mecze z rzędu na wyjeździe, a zabrzanie trzy na Roosevelta. Nie trzeba dodawać, że cele też są diametralnie inne. Dla bytomian każde „oczko” będzie sukcesem. Górnik postawił sobie poprzeczkę wysoko. Trzy mecze, komplet punktów. Na razie Polonia ma na koncie przegraną w Kielcach, Górnik wygraną z Cracovią. To było jednak dwa tygodnie temu.
- Na pewno jesteśmy faworytem, a do tej pory niewiele graliśmy takich spotkań. To będzie sprawdzian obecnych możliwości tej drużyny – twierdzi trener zabrzan, Ryszard Wieczorek. – Łatwe zadanie? To żart! Polonia nie ma nic do stracenia. Derby w Zabrzu to dla każdego z jej piłkarzy dodatkowa mobilizacja. Najważniejsze będzie strzelenie pierwszej bramki. Zauważyłem, że kiedy Polonia traci gola, bardzo ciężko jest się jej podnieść. Z zespołu uchodzi powietrze, traci sporo ze swojej wartości. I wierzę, że ten gol padnie. Jak nie w 10 minucie, to w 80. Musimy grać swoje. Konsekwentnie, cały czas z wiarą, że bramka padnie, z wykorzystaniem boków boiska. Jak z Cracovią. Gdyby nie ta wiara i próba „znalezienia” gola, pewnie Cabaj nie wrzuciłby sobie piłki do siatki – dodaje Wieczorek.
Oba kluby dzieli ledwie kilkanaście kilometrów, jednak przynajmniej organizacyjnie to są dwa piłkarskie światy. Górnik ma najwyższy ze śląskich klubów budżet, stabilizację zapewnioną na wiele lat, w planie jest budowa stadionu na ponad 30000 ludzi. Polonia? Bez stadionu, z budżetem, który nakazuje szacunek dla ludzi, którzy spowodowali, że do Bytomia wróciła ekstraklasa.
Derby mają jednak swój urok, więc Górnik jest faworytem tylko na papierze. – Do każdego rywala podchodzę z wielkim szacunkiem. Polonię podziwiam za to co osiągnęła. Jak ich pokonać? Pewnie zmuszą nas do ataku pozycyjnego. Trzeba grać szybko, dokładnie, cały czas być w ruchu. I jak najszybciej strzelić gola – wylicza kapitan zabrzan, Jerzy Brzęczek, spokojny o defensywę. – Kiedy wypada jej połowa, w tym Tomek Hajto, to zawsze jest pewien problem. Wiemy jednak o tym od dwóch tygodni, trenowaliśmy bez nich i tyle. Trzeba wyjść i grać. Poza tym to nie będzie mecz, w którym czeka nas głównie obrona bramki. Gra będzie się toczyła przede wszystkim na połowie Polonii. Tam jest klucz do wygranej – Brzęczek, wspomina jednocześnie letni sparing z Polonią. – To był wyrównany mecz, ale w żaden sposób nie szukałbym analogii z tym, co wydarzy się w Zabrzu. Polonia gra dziś innym składem, my dopiero poznawaliśmy się w Górniku. W każdym razie wygraliśmy.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online