Czas wygrywania?

Konrad Gołoś w Zabrzu pojawił się latem tego roku. Przeciwko Wiśle grać nie mógł. Z tego klubu został wypożyczony na Roosevelta. Dziś jednak może być pewny, że zagra z innym krakowskim klubem. 

» Kiedyś pan z Cracovią przegrał?
Konrad Gołoś: - Raz, ale to było jeszcze podczas mojego pobytu w Polonii Warszawa. Grając z Wiśle nigdy nie przegraliśmy z „Pasami”, a były to mecze pod dużym ciśnieniem. Po prostu wygrywał lepszy.

» Wie pan, że Górnik jeszcze nigdy w historii w Zabrzu nie stracił z Cracovią kompletu punktów?
- Słyszałem. Te 5-1 z poprzedniego sezonu też zrobiło w lidze wrażenie. Co mogę powiedzieć? Też chciałbym mieć w sobotę wieczorem trzy punkty.

» Narzekaliście na kalendarz. Teraz jest waszym sprzymierzeńcem.
- Początek to faktycznie była miazga. Sama czołówka ligi, a my mieliśmy i mamy świadomość, że potrzebujemy czasu, by grać to, na co ten zespół naprawdę stać. Widzę to po sobie. Człowiek łapie dopiero rytm, z każdym meczem chyba jest lepiej, ale to cały czas nie jest to. Jestem ambitnym człowiekiem, wysoko stawiam sobie poprzeczkę i chciałbym zagrać – szczególnie przed naszymi kibicami – naprawdę dobry mecz. Może z Cracovią. Kalendarz? On nie gra, rywale też będą chcieli zdobywać punkty, ale inny wynik niż trzy kolejne wygrane byłyby dla mnie pewnym rozczarowaniem.

» Z tej trójki to Cracovia wydaje się rywalem najcięższym.
- Chyba tak. Są już bez Gizy, ale to cały czas jest dobry zespół, grający długo podobnym składem. To ich atut. Myślę, że potencjał Cracovii i Górnika jest podobny, ale to my gramy u siebie. Kibice nas „poniosą”. Tego jestem pewny.

» Jak grać z Cracovią?
- Wisła miała po prostu lepszy skład i to decydowało o naszych sukcesach. Nie chcę wnikać w taktykę, szczególnie, że Cracovia gra nieco inaczej niż w poprzednich latach, ale są rzeczy niepodważalna. Walka, pressing, zaangażowanie, realizowanie ustalonej taktyki... Wierzę, że do wygranej to wystarczy. Mamy dwa mecze bez porażki, tryby się zazębiają, więc może być tylko lepiej.

» Cały czas dojeżdża pan do Zabrza z Krakowa?
- Tak, ale ostatnio żadnego piłkarza Cracovii w mieście nie widziałem. Spotkamy się na boisku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online