W drodze na szczyt

Wielką tablicę świetlną, która od ponad dziesięciu lat jest nieczynna, przykrył transparent z napisem "Allianz. Wspieramy najlepszych w drodze na szczyt". Choć do rozpoczęcia sezonu czasu jest jeszcze sporo, banery Allianz Polska pojawiły się wokół boiska. 

Kilka milionów
Piłkarze już od pierwszego oficjalnego sparingu grają z logo nowego właściciela na koszulkach. Nie ma wątpliwości, że na Górniku zaczyna się „nowe”. Wczoraj na Roosevelta, w specjalnym namiocie postawionym za jedna z bramek nastąpiło podpisanie listu intencyjnego między gminą Zabrze, cały czas właścicielem Górnika, a najwyższymi władzami Allianz Polska. - Cała procedura potrwa około czterech miesięcy. Wtedy formalnie będziemy większościowym udziałowcem spółki - powiedział prezes firmy Paweł Dangel, z wykształcenia reżyser teatralny. - Oczywiście już teraz przekazujemy na rzecz klubu odpowiednie środki finansowe. Trudno z tym czekać do końca jesieni.
15 sierpnia powinny nastąpić zmiany we władzach Rady Nadzorczej spółki i w zarządzie klubu. Szefem tej pierwszej prawdopodobnie zostanie Michael Mueller, wiceprezes Allianz Polska, w radzie znajdzie się miejsce dla czterech przedstawicieli firmy. Z kolei Marek Matuszewski członek rady menedżerskiej Allianz Polska trafi do zarządu. Jak napisano w oficjalnej reklamówce przygotowanej specjalnie na wczorajszy dzień, firma w ciągu kilku lat zainwestuje w Górnika co najmniej kilka milionów euro.

Pół miliona klientów
- Nie jest tak, że te pieniądze ktoś nam daje. Przeznaczamy je z własnych zysków. Allianz Polska zakładaliśmy dziesięć lat temu praktycznie od zera. Lubimy wielkie wyzwania, a takim jest Górnik. I muszę przyznać, że mamy nosa. Odkryliśmy i zainwestowaliśmy w Roberta Kubicę, kiedy jeszcze mało kto o nim słyszał. Dziś jest jednym z najlepszych kierowców świata – dodał Dangel. Firma, która przejmuje Gornik ma 7 procent udziału w rynku ubezpieczeń w Polsce, a jej aktywa w ubiegłym roku wynosiły około 7 miliardów złotych. Dlaczego Górnik? Firma tylko na Śląsku, który po Warszawie jest jej drugim rynkiem w Polsce, ma około pół miliona klientów.
- Jak to się wszystko zaczęło. Panowie Ryszard Szuster i Jędrzej Jędrych zwrócili uwagę na możliwość prowadzenia rozmów z Allianz Polska. To nie były łatwe rozmowy, szczególnie na początku była pewna doza nieufności. Wielką rolę odegrali kibice, atmosfera na stadionie. Z każdą rozmową i wizytą klimat był coraz bardziej przychylny. Dziś spotykają się dwie wielkie firmy, dlatego wszyscy wierzymy, że się uda - przyznała prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka-Szulik.

Jeszcze stadion
Na spotkanie zaproszono około setki osób, w tym kilku byłych graczy Górnika. Trudno było nie odnieść wrażenia, że każdy z ogromną nadzieją oczekuje najbliższej przyszłości w klubie, który przez kilkanaście lat żył z dnia na dzień, głównie przeszłością, kilka razy stając na krawędzi upadku. Największym sukcesem Górnika w tym czasie było to, że jest i nigdy nie spadł z ligi. - Każdy marzył o poważnym właścicielu, wielkiej i szanowanej firmie, która zwiąże się z Górnikiem na lata. Dziś tak się dzieje. Myślę, że to trochę też nasz sukces, byłych zawodników, szczególnie tych sprzed lat - przyznał Stanisław Oślizło.
Finalizujemy dziś wielki projekt, teraz jak najszybciej musimy zadbać o budowę w Zabrzu nowego stadionu. Musimy stale podnosić standardy, tworzyć nowa jakość. Widząc zaangażowanie ludzi, wiem, że ten projekt musi się udać – stwierdził prezes Górnika, Ryszard Szuster. Nowy obiekt może powstać - o czym pisaliśmy wczoraj - także przy udziale firmy Allianz. W każdym razie, kiedy firma pierwszy raz głośno ogłosiła, że wiąże się z Górnikiem, budowa nowego obiektu była jednym z warunków powodzenia projektu.
Ze zgrupowania w Słowacji dotarli trener Ryszard Wieczorek oraz Jerzy Brzęczek – nowy kapitan drużyny i Piotr Gierczak. Tylko w jedną stronę jechali ponad pięć godzin. Drużyna sobie poradzi. To ważny dzień. Naturalne, że chciano, by był na imprezie ktoś z zespołu. Przecież ogniwem, na którym za kilka tygodni wszyscy będą się koncentrować są właśnie piłkarze, jest drużyna. Przyznam, że jestem w szoku widząc, co się dzieje wokół klubu. To ogromne wyzwanie, ale w sporcie tak musi być. Ja jestem ambitnym człowiekiem - stwierdził Ryszard Wieczorek, który krótko przed szesnastą przebrał się z garnituru w dres i w krótkich spodenkach wsiadł z Brzęczkiem i Gierczak do samochodu. Cała trójka około 22.00 miała być w Zlatych Moravcach. Górnik gra dziś sparing z Artmedią. Czas świętowania minął, teraz trzeba skupić się na pracy. Pierwsza weryfikacja „nowego” Górnika już 5 sierpnia w meczu z Legią. - Trzeba będzie powiększyć loże VIP-ów. Obecna nie wystarczy... - zastanawiał się Oślizło. Pewnie ma rację.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online