Forum
 

Młodzież - reaktywacja

Robert Trznadel (fot. Gazeta Wyborcza)Górnik powołuje grupy juniorów, działające od egidą spółki. Zaczyna od rocznika 1992.
Kilka lat temu Górnik Zabrze (spółka) lekką ręką pozwolił na odłączenie się od klubu sekcji młodzieżowej. Powstała Młodzieżowa Szkółka Piłki Nożnej Górnik Zabrze, dzięki której kilkuset młodych chłopaków mogło nadal grać w piłkę. W teorii wszystko miało być "po staremu", choć formalnie były i nadal są to dwa osobne podmioty. Spółka miała płacić określoną kwotę rocznie na rzecz szkółki, a najlepsi jej piłkarze trafialiby do Górnika. Tak było z Kamilem i Krzysztofem Królami, czy Mateuszem Bukowcem. Problem w tym, że spółka długo nie wywiązywała się ze swoich zobowiązań, a najlepsi zawodnicy, choć trenowali i nosili koszulki z logo Górnika, niekoniecznie trafiali do ligi. Z kolei ci, którzy klub zmienili, nie mieli gdzie grać. Na ligę byli jeszcze zbyt słabi, a Górnik w międzyczasie pozbywał się - jeszcze za rządów Zbigniewa Koźmińskiego - drużyny rezerw. Kiedy ją reaktywowano, zaczęła grać od B klasy i najwyżej tam mogli trafić juniorzy sprowadzeni od sąsiada zza miedzy. Teraz sytuacja uległa jednak zmianie, głównie w związku z powstaniem Młodej Ekstraklasy. Górnik pilnie potrzebuje swojej młodzieży, której tak naprawdę nie miał.
O tym, że układ jest chory pokazał przykład ostatnich tygodni, kiedy Dawid Krieger, utalentowany wychowanek klubu podpisał umowę z Energie Cottbus. Był pełnoletni, a fakt, że ligowy Górnik chciał go włączyć do kadry pierwszej drużyny z formalnego punktu widzenia nie miał żadnego znaczenia. Odchodził w końcu z innego klubu. Zimą tego roku ze szkółki do Sieny został z kolei wypożyczony Robert Trznadel. Piłkarz przebywa obecnie w Zabrzu na wakacjach i nie można wykluczyć, że ponownie będzie grał w Górniku.
To wszystko spowodowało, że w spółce powstał pomysł reaktywacji sekcji młodzieżowej. Zaczęto od pracy z chłopcami urodzonymi w 1992 roku, wywodzącymi się przede wszystkim z doskonale funkcjonującej na terenie Zabrza szkółki Promotor, szkolącej dzieci od najmłodszych klas szkół podstawowych. Zwykle najlepsi młodzi zawodnicy w tym wieku wybierali grę w MSPN Górnik Zabrze lub Gwarku Zabrze. Innej alternatywy w mieście nie było. Teraz prawdopodobnie wszyscy trafią do Górnika działającego w tamach spółki. Takie ustalenia zapadły na spotkaniu klubowych działaczy.
Formalnie większość najzdolniejszej młodzieży zabrzańskich klubów będzie więc piłkarzami klubu, który gra dziś w ekstraklasie. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że w jednej lidze juniorów zagrają w nowym sezonie - przeciwko sobie - dwie drużyny o nazwie Górnik Zabrze. Z tą różnicą, że jedna to będzie Górnik SA, a druga - MSPN Górnik.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online