Forum
 

Ofensywa

Jeżeli Górnik nie zwolni tempa pozyskiwania nowych graczy, wówczas do nowego sezonu może przystąpić w składzie kompletnie zmienionym w porównaniu do tego, który kończył sezon 2006/07.
Tylko w piątek bardzo blisko Górnika znaleźli się Marius Kiżys, litewski pomocnik oraz Piotr Celeban, obrońca Pogoni Szczecin. Ich przejście na Roosevelta wydaje się kwestią godzin. Co prawda Celebana chce także Korona Kolporter Kielce, ale tam o miejsce na prawej obronie byłoby piłkarzowi o wiele trudniej niż na Roosevelta.

Z polecenia Cardoso
Wcześniej Górnik sprowadził trzech innych piłkarzy. Tomasza Zahorskiego, na razie najdroższego piłkarza, jaki znalazł się tego lata w Zabrzu, a także Adama Orłowicza (Odra Opole) i Piotra Malinowskiego (Raków Częstochowa). To już pięciu, a na tej liczbie Górnik się na pewno nie zatrzyma.
Prawdopodobnie dziś dotrą do Zabrza dwaj Argentyńczycy. To Osvaldo Ruben Barsottini oraz Juan Mamuel Sosa. Przyjadą i zostaną. Środkowy obrońca i defensywny pomocnik. Skoro Górnik sprowadza ich z Ameryki Południowej, to na pewno nie na testy. Tym bardziej, że transfery pilotuje agencja menedżerska, która swego czasu sprowadziła do Niemiec między innymi Diego Klimowicza. Najwięcej ma w niej do powiedzenia Rodolfo Cardoso, przed laty wielka gwiazda HSV. To on zachwalał i pokazał piłkarzy Krzysztofowi Hetmańskiemu.
Przesądzony jest też przyjazd nigeryjskiego napastnika, jak twierdzą w Zabrzu, najlepszego zawodnika na tej pozycji w minionym sezonie nigeryjskiej ligi. Już są w klubie dwaj inni obcokrajowcy, choć oni są jeszcze poddawani testom. To Chorwat Mirko Renić, grający w rezerwach Monaco oraz Tadas Papeczkys z FK Ryga. Ten ostatni gra na lewej obronie.

Mucha w bramce, pomocnik w Kielc?
Na tym zabrzanie na pewno nie poprzestaną. Górnik szuka nowego bramkarza. Trudno powiedzieć kto, ale na pewno jakiś zawodnik grający na tej pozycji w Zabrzu się pojawi. Zgodę na testy dostał od Ruchu Chorzów Sebastian Nowak, jednak najbardziej prawdopodobne jest sprowadzenie Jana Muchy z Viktorii Pilzno.
Prawdziwym hitem może być sprowadzenie do Górnika Mauro Cantoro, zawodnika z najwyższym indywidualnym kontraktem w polskiej lidze. W Wiśle jego zarobki sięgają około 250 tysięcy euro. Problem w tym, że Cantoro ma coraz większe problemy z grą w wyjściowej jedenastce. Podobnie jak Konrad Gołoś, który także jest na liście życzeń klubu z Zabrza. Gdyby pomysł z Cantoro upadł, trener Ryszard Wieczorek może chcieć widzieć w Zabrzu jednego ze środkowych pomocników Korony.
Jak twierdzą w Górniku, żaden z tych tematów jeszcze nie upadł. A Mariusz Magiera, Sławomir Peszko... Te nazwiska pojawiają się w mediach od dłuższego czasu i nie można wykluczyć, że znajdą się ci zawodnicy w Zabrzu. To już kilkanaście nazwisk, a nie jest tajemnicą, że Górnik sięga także po młodzież, która mogłaby uzupełnić drużynę, która przystąpi do rozgrywek Młodej Ekstraklasy.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online