Bukowiec rywalem Dudka?

Mateusz Bukowiec może nie zdążyć zadebiutować w polskiej ekstraklasie. Na młodego napastnika Górnika Zabrze ostrzą sobie zęby działacze angielskiego Evertonu.
Przed sezonem imponował skutecznością. W ośmiu sparingach, jakie rozegrał w barwach Górnika Zabrze, zdobył sześć goli. Z niecierpliwością czekał na rozpoczęcie sezonu i swój debiut. Mateusz Bukowiec (16 lat) nie wybiegł jeszcze jesienią na boiska ekstraklasy. Czeka cierpliwie na swoją szansę. 
- O tym, czy gram decyduje trener - mówi młody napastnik. - Jestem młody i mam czas. Z drugiej strony chciałbym zadebiutować w I lidze jako szesnastolatek. Wiosną będę miał już 17 lat, a piłkarzy, którzy w takim wieku debiutowali w ekstraklasie jest już dużo.

Bliski debiutu był już w meczu Górnika z Legią Warszawa. Pod koniec meczu stał już przy linii bocznej gotowy do wejścia na murawę.

- Wtedy jak na złość ta głupia piłka nie chciała wyjść na aut czy róg - wspomina Bukowiec. - W końcu Legia zdobyła wyrównującą bramkę, sędzia skończył mecz i nie zagrałem. To pech!

Może się jednak okazać, że młody napastnik nie zdąży zadebiutować w polskiej lidze. Powołany przez Michała Globisza do reprezentacji Polski do lat 17, na turniej we Francji wpadł tam w oko jednemu z menedżerów. Biało-czerwoni nie zaliczą tego wyjazdu do udanych. Porażki z gospodarzami 0:5, USA 2:3 i wygrana na osłodę z Japonią 2:1 to nie jest szczyt marzeń.

- Trochę wstyd - przyznaje Bukowiec. - Jednak po meczu z USA, gdzie zdobyłem gola podszedł do mnie jeden z menedżerów i złożył propozycję przejścia do Evertonu. Nie napalam się, bo z polskiej ekstraklasy do angielskiej Premiership droga daleka. Jednak to miłe, że moja gra komuś się spodobała.

Teraz Bukowiec nie ukrywa, że najważniejsze dla niego są treningi w Górniku. Marzy, że trener da mu szansę występu w ostatnim meczu tej jesieni z Polonią Warszawa, a później razem z drużyną rozpocznie solidne przygotowania do rundy wiosennej.

- Nie mogę zaniedbywać także nauki - mówi. - Chodzę do I klasy liceum w Zabrzu. To już nie podstawówka czy gimnazjum. Tu też muszę się naharować. A jak wyjeżdżam na turnieje czy zgrupowania, to później muszę to wszystko nadrobić. Zeszyty to ostatnio przepisywałem przez tydzień.

źródło: Super Express
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online