Forum
 

Prezent na urodziny

Marek Motyka (fot. Dziennik Zachodni)Górnik w Wielką Sobotę wybił z głowy warszawskiej Legii marzenie o mistrzostwie Polski. Czy dziś szansę na tytuł straci na Roosevelta Zagłębie Lubin? Oczywiście nie. Jego straty do lidera z Bełchatowa są niewielkie. Z drugiej strony Zagłębie w dwóch ostatnich meczach zdobyło tylko punkt. 

Nie miał wyboru
Jeżeli faktycznie „miedziowi” mierzą w mistrzostwo, to w Zabrzu przegrać nie mogą. - Zagłębie dostało małej czkawki, na pewno gra nieco słabiej niż w poprzednich tygodniach. Potencjał ma jednak imponujący - twierdzi trener zabrzan, Marek Motyka, który wczoraj skończył 49 lat. Biorąc pod uwagę, że w dwóch poprzednich podejściach na Roosevelta nie pracował nigdy pełnego sezonu, życzenia, by kolejne urodziny obchodził w Zabrzu miały swój sens...
- Przyznam, że do wczoraj urodzin nie obchodziłem. Jestem „gorol”, ważniejsze są dla mnie imieniny i data 25 kwietnia. Marków u nas jest tylu, że na pewno nie da się zapomnieć. Tym razem nie miałem jednak wyboru. Trudno pracować w Górniku i nie obchodzić urodzin - dodaje Motyka, który dostał sporo prezentów, także od kibiców. - Szalik, czapeczka, wszystko bardzo fajne... I czekam na prezent od piłkarzy. W środę, około 20.00.

Wszechstronny Bartos
Górnik zagra dziś w diametralnie innym składzie niż kilka dni temu w Wodzisławiu. O zmęczeniu drużyny nie powinno być mowy, skoro zmian w wyjściowym składzie może być nawet pięć. - Wraca trzech piłkarzy, którzy pauzowali za kartki i leczyli kontuzje. Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, jeżeli powiem, że są bliscy wyjściowej jedenastki. Chciałbym, by na boisko wyszła drużyna tak skoncentrowana i bojowo nastawiona, jak w meczu z Legią - zapewnia trener Górnika. Co to oznacza? Jacek Paszulewicz, Damian Seweryn, Dariusz Stachowiak, Krzysztof Bukalski, Marcin Kuźba to grupa zawodników, która grała w Wodzisławiu, jednak dziś ma niewielkie, bądź żadne szanse na grę przeciwko Lubinowi. Dawid Bartos może z kolei zagrać na innej pozycji. - Z Legią grałem na prawej pomocy, przeciwko Odrze na lewej obronie. Gdzie teraz? Lepiej czułem się w defensywie, ale decyduje trener. Ważne, bym zagrał. Gdyby było inaczej, byłbym bardzo rozczarowany - twierdzi Bartos, dziś pewnie najwszechstronniejszy piłkarz drużyny z Roosevelta. W końcu dwa tygodnie temu zagrał w... bramce drużyny rezerw Górnika. I gola nie puścił.

Andraszak postraszy
Górnik może być zadowolony z ostatnich poczynań w defensywie. Dwa mecze zagrał na „zero”. - Teraz trzeba jeszcze strzelać gole, a z tym mamy problem, choć tylko my wiemy, ile czasu poświęcamy na trening strzelecki. Zastanawiam się, gdzie wystawić Andraszaka - przyznaje Motyka. - To piłkarz, który zarówno w pomocy, jak i w ataku, potrafi być bardzo skuteczny. Szuka pozycji, jest groźny pod bramką rywala. Dziś widzę go przede wszystkim w roli napastnika - kończy wczorajszy jubilat.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online