Forum
 

Decyzja bez głowy

W polskiej lidze nie może być zbyt długo normalnie. Ostateczna decyzja, czy kibice Górnika zobaczą mecz derbowy w Wodzisławiu zapadnie w czwartek. Dziś odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi „nie”.
W sobotę kilkanaście tysięcy kibiców oglądało mecz Górnik – Legia. To dzięki nim ten dramatyczny, choć sportowo przeciętny mecz, był zjawiskiem. Obrazek, kiedy dziesięć minut po ostatnim gwizdku arbitra, trybuny są wciąż pełne kibiców, jest w naszej rzeczywistości czymś wyjątkowym.
Zbiegiem okoliczności, kolejny mecz Górnik gra w Wodzisławiu. To dziś jedyne derby – choć były prezes Górnika Zbigniew K. miał na ten temat nieco inne zdanie – Śląska. Już mieliśmy przed oczami pełny - nie zdarza się to często - stadion przy Bogumińskiej, atmosferę futbolowego święta.
Górnik po odprawieniu Legii, z drugiej strony coraz lepiej grająca Odra. Pokonała Bełchatów, zremisowała w Łodzi... To powinno być wydarzenie. Może nawet bardziej na trybunach niż na boisku, gdzie artyści futbolu raczej nie wybiegną. Prawdopodobnie święta nie będzie. Co zrobili kibice Górnika w Łodzi podczas meczu z Widzewem? Wiedzą ci, którzy byli i widzieli. Skoro jednak praktycznie nikt nie poświęcił temu uwagi, to do skandalicznych zajść pewnie nie doszło. Sami zabrzanie przyznają się do odpalenia kilku rac, spalenia kilku szalików... Oczywiście to rzecz naganna, ale gdyby za to zawsze karać zakazem wyjazdów na mecze, wtedy na większości spotkań byliby tylko fani gospodarzy.
Karę orzeczono 5 kwietnia, decyzja dotarła do Zabrza 10 kwietnia, a orzeczenie z uzasadnieniem trafi na Roosevelta w czwartek. Dwa dni przed meczem, kiedy zostały już sprzedane bilety i zamówiono specjalny pociąg.
Czy ktoś nie pomyślał, nie spojrzał w kalendarz? Jeżeli już kibice Górnika zasłużyli na karę, to można było ją orzec nieco później, na pewno po wysłuchaniu drugiej strony. Dalecy jesteśmy od spiskowej teorii dziejów, ale jakoś wierzyć się nie chce, że podobnie Komisja Ligi postąpiłaby przed derbami Łodzi, Krakowa, czy Warszawy – jeżeli takowe jeszcze kiedyś się odbędą. Pewnie przy ul. Wybrzeża Gdańskiego nie wiedzą, że mnóstwo kibiców Górnika mieszka w Rybniku i innych miastach, z których do Wodzisławia jest rzut kam..., może lepiej beretem. Kupią bilety w kasach, siądą między fanami Odry, teoretycznie mogą być obecni w każdym sektorze stadionu. Zostało jeszcze kilkanaście godzin, by wziąć to pod uwagę.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online