Forum
 

Awantura o Giesę wciąż trwa

Adam Giesa (fot. rozwoj.info.pl)Adam Giesa trafił do Górnika Zabrze w przerwie zimowej. Przed pierwszym treningiem, który miał odbyć pod okiem Zdzisława Podedwornego, doznał kontuzji. Teraz znajduje się w stanie zawieszenia: nie ma go w kadrze Górnika, nie chce go z powrotem przyjąć Rozwój Katowice. Nie płaci mu ani jeden, ani drugi klub, za to stał się obiektem futbolowej bitwy.

W styczniu zabrzanie, za pośrednictwem ówczesnego wiceprezesa Andrzeja Cieślika, zapłacili Rozwojowi pierwszą ratę w wysokości 20.000 złotych, cała suma transferu miała być pięciokrotnie wyższa.

- Będziemy domagać się od katowiczan zwrotu tej kwoty, bo zamierzamy udowodnić, że piłkarz miał kontuzję już w momencie podpisywania umowy. Pomogą nam w tym ekspertyzy lekarskie - przyznaje obecny prezes Górnika, Ryszard Szuster.

Rozwój nie chce nawet słyszeć o takim scenariuszu. Nawiasem mówiąc, otrzymane pieniądze zostały już zainwestowane: zakupiono za nie sprzęt dla piłkarzy.

- Mamy informację, że sprawą zajmie się rada nadzorcza Górnika i czekamy na jej stanowisko. My wysłaliśmy przypomnienie o wpłacie drugiej raty i nie dostaliśmy odpowiedzi. Jeśli nie osiągniemy porozumienia, oddamy sprawę do Piłkarskiego Sądu Polubownego - mówi dyrektor Rozwoju, Romuald Oryńczak.

Obie strony mówią o pieniądzach, nie ma natomiast mowy o samym zawodniku.

- Kończę leczenie, zaczynam rehabilitację, chodzę już na siłownię. Myślę, że za miesiąc będę gotowy do gry - oświadczył Giesa, którego menedżer zamierza oddać do Sądu Pracy sprawę lutowych i marcowych wynagrodzeń piłkarza wstrzymanych przez władze Górnika.

Sprawa ma też jeszcze jeden aspekt, powiązany właśnie z menedżerem: jest nią jego prowizja. Agent piłkarza otrzymał z Górnika kwotę przekraczającą wysokość pierwszej raty dla Rozwoju, dostał także - w ostatnim dniu urzędowania prezesa Eugeniusza Postolskiego - gotówkę za wypożyczenie do Zabrza Tomasza Balula z Ruchu Chorzów (także nie ma miejsca w kadrze drużyny - przyp. red.), ta wpłata była z kolei równoważna kwocie zapłaconej chorzowianom. Zasadność wysokości prowizji zaakceptowanej przez poprzednie władze Górnika budzi poważne zastrzeżenia.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online