Forum
 

Kto kogo przechytrzy?

(aktualizacja: 10:28) Dzisiejszy mecz Górnika z Wisła to przedsmak tego, co powinno wydarzyć się na Roosevelta w niedzielę, kiedy oba zespoły zagrają jeszcze raz, w meczu znacznie ważniejszym dla obu drużyn. - Oczywiście, że w środę zagramy najlepiej, jak potrafimy. To jesteśmy winni kibicom, ale wygranym tego dwumeczu będzie ten, kto zdobędzie punkty w lidze - nie ukrywa trener Górnika, Zdzisław Podedworny. W każdym razie pytanie, kto w perspektywie niedzielnego meczu, kogo przechytrzy jest jak najbardziej uzasadnione.

Pewna frekwencja
Jeżeli czegoś można być pewnym, to frekwencji na Roosevelta. Mecz z Odrą oglądało ponad pięć tysięcy widzów. Dziś powinno być ich jeszcze więcej. - Bilety są po osiem złotych. Niewiele na tym zarabiamy, praktycznie nic. Kibic był jednak w minionym roku naszym dwunastym zawodnikiem i chcemy, by teraz było podobnie - twierdzi dyrektor Krzysztof Maj. Tymczasem w sobotę doszło do nieprzyjemnego zgrzytu, kiedy przedstawiciele firmy ochroniarskiej w mało przyjemny sposób potraktowali niektórych kibiców. Fani zostali oficjalnie przeproszeni i uzyskali zapewnienie, że incydent się nie powtórzy.
Skład zabrzan na dzisiejszy mecz to spora niewiadoma. Na pewno będzie różny od tego, który zagrał w sobotę i tego, jaki zobaczymy w meczu z Wisłą w lidze. - Najlepsi gracze obu spotkań zagrają w niedzielę - mówi enigmatycznie Podedworny. Z informacji "Sportu" wynika, że w bramce stanie Tomasz Laskowski, a na boisku zabraknie między innymi Artura Prokopa i Piotra Gierczaka. Ten ostatni jest lekko kontuzjowany. Nie wyjdzie jeszcze na boisko Jacek Paszulewicz, pokaże się - pierwszy raz i to w specjalnej masce - Jarosław Białek, a w ataku powinien pojawić się Marcin Kuźba. Dla niego musi to być mecz szczególny, bowiem jeszcze kilka tygodni temu usłyszał w Wiśle "Panu już dziękujemy".

Co pokaże Kuźba?
Piłkarz, który zdobył z Wisłą mistrzostwo Polski, w grudniu miał nawet zakaz trenowania z rezerwami. W meczu o punkty grał ostatni raz niemal dziewięć miesięcy temu i pewnie sam nie jest w stanie powiedzieć, w jakiej jest dyspozycji. Tym bardziej, że nawet w sparingach grał ledwie 13 minut.
Duży znak zapytania należy postawić przy Iwajło Stoimenowie. Bułgar narzeka na uraz, Podedworny chce, by na boisko jednak wyszedł. Jeżeli tak się nie stanie, Stoimenow będzie kolejnym graczem przesuniętym do grających w B klasie rezerwach.
Wiślacy już w minioną niedzielę zapewnili sobie awans do kolejnej rundy Pucharu Ekstrklasy. - Nie ma mowy o odpuszczaniu tego spotkania - zdecydowanie podkreśla trener Wisły, Adam Nawałka. - Przez cały czas w zespole toczy się rywalizacja o miejsce w kadrze na ligowy mecz z Górnikiem, który rozegramy w najbliższą niedzielę. Liczę, że nasi piłkarze nikogo nie zlekceważą i będą walczyć z wielkim zaangażowaniem do końca dzisiejszego spotkania, chcąc udowodnić mi, że każdemu z nich należy się miejsce w osiemnastce.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online