Forum
 

Super Express: Wróbel nie wróci do Zabrza

W Zabrzu pojawi się włoski trener. Marek Koźmiński wyjeżdża do Brazylii. Jednym słowem: w Górniku dzieje się bardzo dużo!
Przed sezonem zastanawiano się, czy Dospel wykupi z Górnika, Stanisława Wróbla. Piotr Dziurowicz, prezes z Katowic ostatecznie zdecydował się na transfer definitywny tego napastnika. Kwota 150 tys. złotych nie rzuca na kolana. W dodatku rozłożona została na trzy lata. Do tej pory do kasy Górnika nie wpłynęła jednak ani złotówka. 
- Czekam na jakikolwiek kontakt od prezesa Dziurowicza - mówi prezes Górnika, Zbigniew Koźmiński. - Niestety ten milczy.
Czy działacze z Zabrze byliby zainteresowani powrotem Wróbla do Zabrza. Prezes Koźmiński stwierdza, że taki manewr nie wchodzi w grę. Skoro transfer został podpisany, musi być skonsumowany.

- Złożyliśmy już pismo do PZPN w tej sprawie - dodaje Koźmiński. - Jeżeli ta sprawa dalej się tak będzie toczyć, Dospel dostanie zakaz transferów.

Koźmiński nie ukrywa, że jest w stanie iść z Dziurowiczem na ugodę.

- Przede wszystkim chodzi o zasady - dodaje Koźmiński. - Pieniądze, w tym momencie, nie są najważniejsze. Kwota nie jest znowu aż tak wielka. Jednak pan Dziurowicz musi się z nami skontaktować, a nie zachowywać jak gówniarz. Musi po prostu do nas zadzwonić, a nie oszukiwać i kłamać. Wszystko można przecież załatwić.

Tak więc Wróbel nie wróci do Zabrza. Jednak w najbliższym czasie może tam trafić nowy piłkarz z Brazylii. W najbliższy poniedziałek Marek Koźmiński, syn prezesa, wyjeżdża na dwa tygodnie do tego kraju.

- Mam już na oku jednego zawodnika. Kto to jest? Nie chcę zdradzać nazwiska ani pozycji, na jakiej występuje. Jest na to za wcześnie - mówi Marek Koźmiński.

Pewne jest natomiast, że przez najbliższe kilka dni z drużyną Górnika będzie współpracował włoski trener. Paulo Terezotti jest specjalistą od przygotowania atletycznego piłkarzy.

- Muszę z nim porozmawiać, przedstawić mu nasze warunki i wówczas się wyjaśni, czy będzie chciał u nas pracować. Na razie, pewne jest to, że będzie z nami do sobotniego meczu w Łęcznej. Czy zostanie? Nie wiem - dodaje Koźmiński junior.

Pierwszy trener, jego asystent, trener bramkarzy i teraz do tej ekipy dołączy jeszcze specjalista od przygotowania atletycznego.

- Tak jest na całym świecie - mówi Marek Koźmiński, który wystąpił wczoraj w sparingowym meczu Górnika z Polonią Bytom.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online